Wysoka pozycja Polski w SDG Index wpływa na postrzeganie kraju jako stabilnego i przewidywalnego miejsca do długoterminowego inwestowania – mówi w rozmowie z ESG Trends Izabela Małek, Naczelnik Wydziału Analiz Zrównoważonego Rozwoju i Agendy 2030 w Departamencie Zrównoważonej Gospodarki w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Obecnie na poziomie UE trwają prace nad nowymi ramami finansowymi na lata 2028-2034, w ramach których MRiT zabiega o maksymalne wsparcie dla projektów związanych przede wszystkim z gospodarką obiegu zamkniętego oraz ekoprojektowaniem.
11. miejsce Polski w rankingu SDG: Sukces czy wyzwanie?
Polska jest w pierwszej piętnastce świata pod względem zrównoważonego rozwoju, ale globalne raporty otwarcie mówią, że i tak nie zdążymy z realizacją tych celów do 2030 roku. Czy w takim razie ten raport to dokument sukcesu, czy raczej porażki rozpisanej na wskaźniki?
Izabela Małek: To nie jest ani raport sukcesu, ani raport porażki – jest to dokument, w którym informujemy o stanie realizacji celów zrównoważonego rozwoju w Polsce na poziomie zarówno centralnym, jak i lokalnym. To prezentacja naszych ambicji i realnych działań na rzecz realizacji celów. Polska wypada relatywnie dobrze w statystykach globalnych oraz europejskich. Według SDG Index 2026 zajmujemy wysokie 11. miejsce na świecie spośród 169 ocenianych państw, a w rankingu europejskim 13. miejsce, osiągając wynik nieco powyżej średniej unijnej.
Jako kraj szczególnie dobrze radzimy sobie w obszarach walki z ubóstwem, edukacji czy ograniczania nierówności. Największe wyzwania dotyczą natomiast odpowiedzialnej konsumpcji i produkcji, ochrony ekosystemów morskich, a także części wskaźników środowiskowych. W naszym Raporcie staramy się również zwracać uwagę, że nawet dobre wyniki rankingowe nie oznaczają zakończenia pracy na rzecz realizacji SDGs.
Niemniej trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że projekt rozwojowy, jakim jest Agenda 2030, wszędzie na świecie okazał się trudniejszy niż początkowo zakładano. W ciągu ponad dekady od przyjęcia przez 193 państwa deklaracji ONZ na rzecz 17 SDGs, nasze gospodarki i społeczeństwa doświadczyły kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią Covid-19, zagrożenia dla bezpieczeństwa w postaci konfliktów czy skutków przyspieszających zmian klimatu. Te wydarzenia sprawiły, że wiele państw, w tym Polska, oddaliło się od pierwotnej ścieżki realizacji Agendy 2030.
Z Raportu wynika, że tempo globalnych zmian jest „niewystarczające” do realizacji celów do 2030 r. Czy z perspektywy MRiT Polska powinna szykować się na rewizję krajowych priorytetów SDG jeszcze przed tą datą, czy raczej na realistyczne przesunięcie horyzontu czasowego?
Izabela Małek: Jak już wspomniałam Agenda 2030 to ambitny projekt rozwojowy. Pomimo widniejącej daty – mamy świadomość, że realizacja jego celów zdecydowanie nie zakończy się w perspektywie najbliższych 4 lat.
Rok 2030 pozostaje nadal ważnym punktem odniesienia dla krajowych polityk publicznych, natomiast należy mieć na uwadze, że na poziomie krajowym została niedawno przyjęta Koncepcja Rozwoju Kraju 2050. Jest to pierwszy krajowy dokument wizyjny o długim horyzoncie czasowym, wyznaczający strategiczne kierunki rozwoju Polski do połowy stulecia. Wskazuje możliwe trajektorie oraz kluczowe wyzwania w oparciu o przewidywanie, prognozowanie i scenariusze rozwoju. Ma wspierać administrację publiczną w integrowaniu polityk sektorowych i w ich elastycznym kształtowaniu oraz przygotowywać państwo na zmienność i niepewność uwarunkowań geopolitycznych, gospodarczych, społecznych i środowiskowych.
Wracając do Raportu – mając na uwadze zmieniające się uwarunkowania – skutki pandemii COVID-19, wojny w Ukrainie, napięcia geopolityczne czy przyspieszające zmiany klimatu – wymagają one ciągłego dostosowywania sposobu realizacji celów do nowych wyzwań. Właśnie dlatego w 2023 r. przeprowadziliśmy szeroką rewizję krajowego systemu monitorowania SDG.
Obecnie monitoring realizacji Agendy 2030 w Polsce opiera się na 174 wskaźnikach, które służą do oceny postępu w 74 krajowych priorytetach. Wśród wskaźników krajowych 12 ma charakter „multipurpose”, czyli monitorujący realizację więcej niż jednego SDG. Wynika to z powiązań między celami Agendy 2030, o których często zapominamy, a są niezwykle kluczowe z punktu widzenia spójności działań i polityk. Agenda 2030 pełni rolę wspólnego drogowskazu, natomiast polityki publiczne muszą zachowywać elastyczność i reagować na zmieniającą się na naszych oczach rzeczywistość gospodarczą, społeczną i technologiczną.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że nawet jeśli część celów nie zostanie w pełni osiągnięta do 2030 r., nie oznacza to zakończenia działań. Cele zrównoważonego rozwoju są długofalowym procesem modernizacyjnym. Kluczowe jest nie tyle samo osiągnięcie konkretnej daty, ile utrzymanie trwałego kierunku zmian i przyspieszenie postępów w obszarach, które dziś pozostają największym wyzwaniem. Innymi słowy – należy lepiej dostosowywać dostępne środki i narzędzia, aby maksymalnie wykorzystać czas pozostały do 2030 roku.
SDG 12: Gdzie tkwi problem z odpowiedzialną konsumpcją?
Polska od lat najsłabiej wypada w SDG 12 (odpowiedzialna konsumpcja i produkcja). Co konkretnie blokuje postęp w tym obszarze i dlaczego mimo świadomości problemu wyniki się nie poprawiają?
Izabela Małek: Największym wyzwaniem jest uzyskanie modelu wzrostu gospodarczego i związanego z nim wzrostu konsumpcji, który nie bazuje na zużyciu surowców pierwotnych. Według danych Eurostatu, w latach 2015-2024, PKB Polski wzrosło o 99,4%, a wydatki konsumpcyjne polskich gospodarstw domowych wzrosły o prawie 90%. W tym samym czasie krajowa konsumpcja materialna na mieszkańca wzrosła jedynie o 1,3%, z 16,47 w 2015 do 16,68 tony na mieszkańca w 2024, co oznacza faktyczny postęp w niwelowaniu prostej zależności wzrostu gospodarczego od konsumpcji materiałów chociaż arytmetycznie sam wskaźnik tego nie pokazuje.
Pozytywną zmianą jest poprawa wskaźnika produktywności zasobów z 0,69 w 2015 na 0,97 EUR na kilogram w 2024. Jeśli chodzi zaś o wskaźnik powtórnego wykorzystania materiałów, to za jego spadek na przestrzeni ostatnich lat może odpowiadać w większości zbyt wolne tempo zwiększania masy odpadów poddawanych recyklingowi.
Raport wskazuje, gdzie Polska najbardziej odstaje od celów SDG. Czy te obszary (np. SDG 12 – odpowiedzialna konsumpcja i produkcja) można traktować jako zapowiedź kierunku przyszłych regulacji, na które biznes powinien się już teraz przygotować?
Izabela Małek: Nie widzimy bezpośredniej zależności między postępami w osiąganiu celów SDG a koniecznością interwencji regulacyjnej państwa.
Po pierwsze, na poziomie UE są aktualnie procedowane lub planowane istotne rozwiązania legislacyjne o bezpośrednim wpływie na działalność przedsiębiorców i wpisujące się w cel SDG 12. Warto wspomnieć tutaj chociażby o rozpoczęciu stosowania Rozporządzenia w sprawie Opakowań i Odpadów Opakowaniowych (PPWR) już od 12 sierpnia br., czy o Rozporządzeniu w sprawie ekoprojektu (ESPR) do którego pierwszy akt delegowany z wymaganiami dotyczącymi wyrobów z żelaza i stali ma zostać przyjęty do końca tego roku. Ponadto, we wrześniu br. spodziewany się ogłoszenia przez Komisję Europejską projektu Aktu o gospodarce o obiegu zamkniętym, który za cel stawia sobie doprowadzenie do dwukrotnego wzrostu wskaźnika powtórnego wykorzystania materiałów w całej UE w perspektywie najbliższych kilku lat.
Po drugie, podjęliśmy prace nad opracowaniem nowej strategii gospodarki o obiegu zamkniętym dla Polski. Dokument ma wyznaczyć kierunki dalszej transformacji polskiej gospodarki, z uwzględnieniem zarówno działań regulacyjnych, jak i pozalegislacyjnych, takich jak np. instrumenty finansowe, mechanizmy wspierania przedsiębiorstw, rozwoju kompetencji oraz upowszechniania zrównoważonych modeli produkcji i konsumpcji. Strategia będzie zatem stanowiła ważny punkt odniesienia dla przedsiębiorców przygotowujących się do zmian związanych z realizacją celu SDG 12.
Biznes a realizacja celów Agendy 2030
Które z krajowych priorytetów SDG wiążą się bezpośrednio z obowiązkami raportowymi, jakie firmy już mają albo będą mieć (CSRD, ESRS, taksonomia UE)? Czy MRiT widzi w tym raporcie narzędzie ułatwiające firmom przygotowanie do wyzwań i do opracowywania własnych raportów zrównoważonego rozwoju?
Izabela Małek: Cele zrównoważonego rozwoju i unijne regulacje dotyczące raportowania ESG nie są tożsame, ale w wielu obszarach bardzo wyraźnie się przenikają. W praktyce znaczna część zagadnień objętych obowiązkami wynikającymi z CSRD, standardów ESRS czy Taksonomii UE znajduje swoje odzwierciedlenie w krajowych priorytetach SDG monitorowanych w Polsce. Dotyczy to przede wszystkim takich celów jak SDG 12 – odpowiedzialna konsumpcja i produkcja, SDG 13 – działania w dziedzinie klimatu, SDG 6 – czysta woda i warunki sanitarne, SDG 8 – godna praca i wzrost gospodarczy, SDG 9 – innowacyjność, przemysł i infrastruktura, a także SDG 5 – równość płci czy SDG 16 – silne instytucje. Są to jednocześnie obszary, które firmy analizują w ramach oceny wpływu, ryzyk i szans związanych ze zrównoważonym rozwojem w ramach tzw. analizy podwójnej istotności.
Raport z monitorowania realizacji Agendy 2030 nie został opracowany jako przewodnik do wypełniania obowiązków wynikających z unijnych regulacji (CSRD, ESRS, Taksonomia UE). Jego głównym celem jest monitorowanie postępów Polski w realizacji Agendy 2030 przy wykorzystaniu 174 wskaźników odnoszących się do krajowych priorytetów rozwojowych. Jednak dla przedsiębiorstw może on pełnić rolę cennego źródła wiedzy o szerszym kontekście gospodarczym, społecznym i środowiskowym, w którym funkcjonują.
Z perspektywy firmy przygotowującej raport zrównoważonego rozwoju takie opracowanie może pomóc odpowiedzieć na pytanie, które zagadnienia mają szczególne znaczenie z punktu widzenia państwa i gospodarki. Jeżeli Raport wskazuje np. na utrzymujące się wyzwania w obszarze odpowiedzialnej konsumpcji i produkcji, efektywności zasobowej czy ochrony środowiska, to dla wielu przedsiębiorstw będzie to dodatkowa wskazówka przy identyfikacji istotnych tematów i planowaniu działań transformacyjnych. Raport nie zastępuje standardów ESRS ani wymogów CSRD, ale może stanowić ich wartościowe uzupełnienie. Pokazuje, w jakich obszarach Polska osiąga postępy, gdzie występują największe luki rozwojowe oraz które wyzwania będą wymagały szczególnej uwagi ze strony administracji, samorządów i biznesu w najbliższych latach. Dla przedsiębiorców jest to cenna informacja strategiczna, pomagająca lepiej zrozumieć otoczenie regulacyjne i kierunki długoterminowych zmian gospodarczych.
Niewątpliwie aktywne zaangażowanie biznesu ma kluczowe znaczenie w realizacji celów Agendy 2030. Działalność sektora prywatnego oddziałuje na wszystkie wymiary zrównoważonego rozwoju – gospodarczy, społeczny i środowiskowy – a skala tego wpływu przewyższa możliwości pojedynczych grup interesariuszy.
W Polsce od kilku lat funkcjonuje praktyczne narzędzie – Barometr Wpływu, które wspiera przedsiębiorstwa w pomiarze ich indywidualnego wkładu w realizację SDGs. Jest to zestaw 30 wskaźników monitorujących 6 celów Agendy 2030, wybranych jako obszary o największym potencjale oddziaływania polskiego biznesu: zdrowie (SDG 3), edukacja (SDG 4), równość płci (SDG 5), wzrost gospodarczy (SDG 8), innowacyjność (SDG 9), odpowiedzialna konsumpcja i produkcja (SDG 12) oraz zrównoważony rozwój miast (SDG 11). Wskaźniki Barometru zostały dobrane tak, aby firmy mogły samodzielnie obliczyć swój wkład w realizację SDGs.
Barometr uwzględnia dwa wymiary działalności przedsiębiorstw: wewnętrzny – obejmujący m.in. warunki pracy, równe traktowanie oraz rozwój pracowników, zewnętrzny – dotyczący wpływu firmy na otoczenie, w tym innowacyjność, spójność społeczną i środowisko. Wskaźniki są dostępne na Platformie SDG GUS, a sam Barometr można bezpłatnie pobrać ze strony Kampanii 17 Celów w formie arkusza Excel zawierającego definicje pojęć i formuły obliczeniowe dla przedsiębiorców. Z narzędzia mogą korzystać podmioty z różnych branż, a wyniki pomiaru udostępniać w raportach zrównoważonego rozwoju.
Nowe regulacje i unijne fundusze na zieloną transformację
Skoro SDG 12 stanowi jeden z najsłabszych punktów Polski, to gdzie MRiT widzi realną przestrzeń rynkową dla biznesu – w gospodarce obiegu zamkniętego, czy może w zupełnie innym sektorze? Czy istnieją albo są planowane konkretne mechanizmy wsparcia (dotacje, ulgi, zamówienia publiczne) dla firm, których działalność bezpośrednio przekłada się na poprawę wskaźników w obszarach, w których Polska wypada najsłabiej?
Izabela Małek: Duży potencjał do rozwijania inicjatyw cyrkularnych tkwi w polskich przedsiębiorstwach. Jesteśmy przekonani, że nie jest on jeszcze w pełni wykorzystany. Dotyczy to zwłaszcza nowego spojrzenia na projektowanie produktów tak aby spełniały wymagania wynikające z Rozporządzenia ESPR (np. zawartość surowców wtórnych, niskoemisyjność, możliwość poddawania recyklingowi, trwałość, możliwość naprawy, itp.), rozwoju cyrkularnych usług takich jak współdzielenie, wypożyczenie, naprawa bądź wymiana części oraz zwiększenia skali i zaawansowania procesów odzysku i recyklingu.
Obecnie na poziomie UE trwają prace nad przyjęciem nowych wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034, a na poziomie krajowym opracowywany jest kompleksowy plan wydatkowania środków z tych ram tzw. Plan Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR). W tym obszarze aktywnie zabiegamy o jak największe finansowanie na projekty związane z SDG 12, zarówno w funduszach zarządzanych centralnie np. w Europejskim Funduszu Konkurencyjności, jak i w środkach przyznanych poszczególnym państwom w tzw. kopertach krajowych. Ze względu na przekrojowy charakter SDG 12 oraz różnorodność przedsięwzięć, które mogą służyć jego realizacji, wyzwaniem jest odpowiednie uwzględnienie tych działań w poszczególnych instrumentach finansowania.
Wyzwaniem pozostaje nie tylko zapewnienie odpowiedniej puli środków, lecz także ich skuteczne wykorzystanie. Doświadczenia z dotychczasowych instrumentów wskazują, że przedsiębiorcy są zainteresowani opracowywaniem koncepcji transformacji, jednak przejście do realizacji inwestycji bywa utrudnione m.in. przez złożone kryteria, konieczność wykazania mierzalnych efektów środowiskowych, koszty wkładu własnego oraz niepewność co do opłacalności nowych modeli biznesowych. Dlatego przyszłe instrumenty powinny być projektowane w sposób odpowiadający różnorodności przedsięwzięć GOZ i obejmować nie tylko inwestycje technologiczne, lecz także ekoprojektowanie, modele usługowe, naprawę, ponowne użycie oraz współpracę w łańcuchach wartości.
W odniesieniu do zamówień publicznych, jesienią spodziewamy się przedstawienia przez Komisję Europejską, projektu Aktu w sprawie zamówień publicznych, który dokona kompleksowych zmian w funkcjonujących obecnie przepisach UE w tym obszarze. Jednym z możliwych środków jest wprowadzenie obowiązku stosowania kryteriów środowiskowych w zamówieniach publicznych w całej UE. Będzie to miało istotny wpływ na działalność przedsiębiorców: podmioty, które chcą zachować możliwość brania udziału w przetargach publicznych będą musiały m.in. spełniać określone wymagania środowiskowe.
Czy wyniki tego Raportu w jakikolwiek sposób wpływają na priorytety w dystrybucji środków unijnych i krajowych dla biznesu – np. czy sektory odpowiadające za najsłabsze wskaźniki SDG mogą liczyć na większe wsparcie finansowe w najbliższych latach?
Izabela Małek: Ze względu na to, że Agenda 2030 i cele zrównoważonego rozwoju nie mają charakteru prawnie wiążącego, to nie istnieje w Polsce mechanizm, który automatycznie wiązałby wynik konkretnych wskaźników SDG bezpośrednio na wysokość finansowania dla danej branży czy sektora gospodarki. Raport nie pełni funkcji dokumentu alokacyjnego ani nie wskazuje, że słabsze wyniki w określonym celu skutkują automatycznym zwiększeniem środków dla odpowiadających mu sektorów gospodarki. Raport z monitoringu SDG może stanowić ważne źródło wiedzy wykorzystywane przy identyfikacji wyzwań rozwojowych kraju i ocenie obszarów wymagających przyspieszenia działań publicznych.
Niemniej stopień realizacji celów zrównoważonego rozwoju stanowi element oceny w ramach procesu koordynacji polityki gospodarczej UE (Semestru europejskiego). To tu na podstawie dokumentów analitycznych dla poszczególnych krajów (Sprawozdania krajowe) formułowane są Zalecenia, które po przyjęciu przez Radę UE stanowią wskazówkę do programowania finansowego.
Należy również pamiętać, że Raport pokazuje wzajemne powiązania między celami. Dla przykładu, inwestycja w nowoczesne technologie produkcyjne może jednocześnie wspierać SDG 12, zwiększać innowacyjność gospodarki (SDG 9), poprawiać efektywność energetyczną (SDG 7) i ograniczać negatywny wpływ na klimat (SDG 13). Właśnie takie projekty, generujące korzyści w wielu obszarach jednocześnie, coraz częściej wpisują się w logikę programów wsparcia rozwojowego.
Raport nie przesądza o kierunkach finansowania, ale stanowi jeden z elementów diagnozy rozwojowej państwa. Dla biznesu jest to cenna wskazówka: obszary, które raport identyfikuje jako najbardziej problematyczne, są jednocześnie tymi, w których w kolejnych latach można spodziewać się zwiększonej uwagi regulatorów, instytucji finansujących oraz programów wspierających transformację gospodarczą.
Wpływ ESG na decyzje inwestorów
Nie zapominając, że Polska jest jednak w top 15 światowego rankingu SDG Index – Czy ta dobra pozycja przekłada się realnie na atrakcyjność inwestycyjną Polski – np. w oczach zagranicznych inwestorów kierujących się kryteriami ESG? Na co może wpływać najbardziej? Na które obszary? Na które sektory?
Izabela Małek: Pozycja Polski w światowym rankingu SDG może stanowić dla inwestorów świadomych kwestii ESG jasny sygnał pokazujący jakość otoczenia społeczno-gospodarczego i zdolność naszego kraju do prowadzenia długofalowej polityki rozwojowej.
Dla inwestorów szczególne znaczenie mają nie tyle same rankingi, ile to, co się za nimi kryje. W przypadku Polski Raport wskazuje relatywnie dobre wyniki m.in. w obszarze ograniczania ubóstwa, edukacji, zmniejszania nierówności społecznych oraz partnerstw na rzecz rozwoju. Są to elementy wpływające na stabilność społeczną, jakość kapitału ludzkiego i przewidywalność warunków prowadzenia działalności gospodarczej.
Najsilniej może to oddziaływać na sektory, które w szczególnym stopniu analizują długoterminowe ryzyka ESG, takie jak nowoczesne usługi biznesowe i centra kompetencyjne, gdzie kluczowe są kwalifikacje pracowników i jakość systemu edukacji; sektor nowych technologii i przemysł zaawansowany, który korzysta ze stabilnego otoczenia gospodarczego oraz dostępu do wykwalifikowanych kadr; infrastrukturę i energetykę, gdzie inwestorzy oceniają zdolność państwa do realizacji długoterminowych strategii rozwojowych czy zielone technologie i projekty transformacyjne, dla których znaczenie mają zarówno polityki publiczne, jak i gotowość kraju do realizacji celów zrównoważonego rozwoju.
Z perspektywy inwestorów równie ważne są obszary wymagające poprawy. W przypadku Polski jest to obszar odpowiedzialnej konsumpcji i produkcji (SDG 12) oraz ochrony zasobów morskich (SDG 14). Dla części inwestorów może to oznaczać nie ryzyko, lecz szansę – sygnał, że właśnie tam będą koncentrować się przyszłe inwestycje, innowacje, programy wsparcia i transformacja gospodarcza.
Wysoka pozycja Polski w SDG Index bardziej wpływa na postrzeganie kraju jako stabilnego i przewidywalnego miejsca do długoterminowego inwestowania niż na decyzje dotyczące pojedynczych projektów. Największą wartością dla inwestorów jest połączenie relatywnie wysokich wyników społecznych z nadal dużym potencjałem modernizacyjnym gospodarki. To właśnie ta kombinacja – stabilność z jednej strony i przestrzeń do dalszego wzrostu z drugiej – może być jednym z istotnych argumentów przemawiających za lokowaniem kapitału w Polsce.
Izabela Małek jest Naczelnikiem Wydziału Analiz Zrównoważonego Rozwoju i Agendy 2030 w Departamencie Zrównoważonej Gospodarki w Ministerstwie Rozwoju i Technologii
Rozmawiała: Katarzyna Łabuz
Rozmowa ESG Trends





