Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził blisko 1000 partii odzieży dla dzieci do 168 cm wzrostu – bluzek, swetrów, spodenek, kurtek i bielizny. Nieprawidłowości stwierdzono w niemal co czwartej partii, a w laboratorium, w prawie 1/4 zbadanych próbek skład surowcowy różnił się od deklaracji producenta. Dla firm z branży odzieżowej i tekstylnej to sygnał, że etykieta produktowa może być elementem ryzyka regulacyjnego i wizerunkowego.
UOKiK: co czwarta partia ubrań dziecięcych z nieprawidłowościami. Skład niezgodny z etykietą nawet w co czwartym zbadanym produkcie
Kontrolą objęto 166 przedsiębiorców, w tym produkty marek Coccodrillo, KiK, Pepco i Smyk. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło oznakowania – m.in. błędnej kolejności prezentowania składu surowcowego (powinien być podawany od składnika z największym udziałem procentowym do najmniejszego) oraz stosowania angielskich nazw włókien niezgodnych z przepisami, np. „cotton” zamiast „bawełna” czy „viscose” zamiast „wiskoza”. Urząd wykrył też rozbieżności między informacją o składzie podaną w ofercie online a tą umieszczoną na metce produktu.
W laboratorium przebadano 113 partii ubrań. Blisko 1/4 z nich miała skład inny niż deklarowany – czasem różnica sięgała kilku procent, a czasem była rażąca: piżama zadeklarowana jako 80 proc. bawełny okazała się w całości poliestrem, a kardigan, który miał zawierać 97 proc. bawełny, miał jej mniej niż połowę. Skontrolowani przedsiębiorcy wycofali zakwestionowane produkty ze sprzedaży, a producenci zostali zobowiązani do usunięcia nieprawidłowości. Dane obejmują pierwszą połowę 2026 r., a kontrole, jak zapowiada UOKiK, są kontynuowane.
Obowiązek prawidłowego oznakowania składu surowcowego
Obowiązek prawidłowego oznakowania składu surowcowego wynika z unijnego rozporządzenia 1007/2011, które reguluje nazewnictwo włókien tekstylnych oraz etykietowanie wyrobów wprowadzanych na rynek UE. Przepisy obejmują produkty zawierające co najmniej 80 proc. włókien tekstylnych wagowo – a więc praktycznie całą odzież – i wymagają, by etykieta wskazywała pełny skład surowcowy, w kolejności malejącej od składnika o największym udziale procentowym.
Błędy wykryte przez UOKiK – angielskie nazwy włókien czy odwrócona kolejność składników – to więc nie kosmetyczne niedopatrzenia, lecz naruszenia konkretnego, egzekwowalnego przepisu.
Unijna strategia na rzecz zrównoważonych wyrobów włókienniczych
Unijna strategia na rzecz zrównoważonych wyrobów włókienniczych w obiegu zamkniętym ma ujednolicić ramy transformacji całego sektora zgodnie z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu, a wraz z nią rośnie znaczenie identyfikowalności surowca – w tym pochodzenia i certyfikacji bawełny – oraz rozszerzonej odpowiedzialności producenta.
Od połowy 2026 r. duże firmy odzieżowe objęte są też zakazem niszczenia niesprzedanych ubrań i butów w ramach rozporządzenia ESPR, z obowiązkiem raportowania danych o zapasach. Równolegle wchodzi w życie unijna dyrektywa Green Claims, mająca ograniczyć nieuzasadnione „zielone” deklaracje marketingowe – według szacunków Komisji Europejskiej nawet połowa deklaracji środowiskowych, z jakimi stykają się konsumenci w Europie, jest niepełna lub wprowadza w błąd.
Wyniki kontroli UOKiK to praktyczna wskazówka dla firm
Dla działów compliance, zakupów i marketingu w branży odzieżowej wyniki kontroli UOKiK to praktyczna wskazówka, gdzie leży ryzyko: rozbieżność między etykietą a rzeczywistym składem surowca podważa nie tylko zgodność z prawem konsumenckim, ale i wiarygodność wszelkich deklaracji dotyczących zrównoważonej bawełny, materiałów pochodzących z recyklingu czy etycznych łańcuchów dostaw.
Porady dla przedsiębiorców
- Jeśli produkt składa się z wielu różnych włókien, należy uwzględnić wszystkie i podać ich zawartość procentową w kolejności malejącej
- Włókna, których w produkcie jest mniej niż 5% pojedynczo lub 15% łącznie, można określić jako „inne włókna”
- Podszewka, tkanina zasadnicza, ściągacz to tzw. składniki włókiennicze. Jeśli ich składy się różnią, należy podać je oddzielnie, chyba że składniki inne niż podstawowa podszewka nie przekraczają 30% masy całkowitej produktu – wtedy ich skład można podać razem
- Przy określaniu składu nie można pominąć żadnego elementu, np. mankietów
Szczegółowy raport dotyczący kontroli oraz wykaz produktów zakwestionowanych w laboratorium – dostępny na stronach UOKiK.
Źródło: UOKiK





