Polska jest dziś krajem z największą liczbą operatorów kaucyjnych w Unii Europejskiej. System kaucyjny w naszym kraju działa, ale wymaga stabilizacji regulacyjnej i operacyjnej, by osiągnąć pełną efektywność – zwracają uwagę eksperci Deloitte.
Bilans: pół roku od uruchomienia systemu kaucyjnego w Polsce
Po pół roku funkcjonowania polskiego systemu kaucyjnego obserwowany jest dynamiczny wzrost wolumenów, który w pełni odpowiada prognozom przedstawionym w raporcie Deloitte „System kaucyjny w Polsce – koszty, perspektywy, szanse”. Z wolumenem rzędu niemal 10 mld opakowań rocznie (butelki z tworzywa i metalowe puszki), Polska wyrasta na jeden z największych systemów w Europie. W styczniu do obiegu trafiło ponad 530 mln butelek i puszek. Pierwsze doświadczenia pokazują, że pełne wykorzystanie potencjału systemu wymaga jeszcze dopracowania ram regulacyjnych oraz wzmocnienia edukacji i logistyki w handlu.
Systemy kaucyjne zaczęły praktyczną działalność 1 października 2025 roku m.in. jako instrument transpozycji unijnej dyrektywy SUP, nakładającej na Polskę obowiązek osiągnięcia 77-procentowego poziomu selektywnej zbiórki jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych do 2025 roku i 90 proc. do 2029 roku, a także zapewnienia minimalnego 25-procentowego udziału surowców z recyklingu w nowych butelkach PET. Obecnie obejmuje butelki z tworzyw sztucznych o pojemności do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz teoretycznie szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
Okres przejściowy, trwający od października do grudnia 2025 roku, pełnił funkcję bufora
Choć wejście w życie systemu było planowane od kilku lat, jego wdrożenie wymagało intensywnych konsultacji i wielu etapów legislacyjnych. Po przyjęciu ustawy w lipcu 2023 roku rozpoczęły się prace analityczne i przygotowawcze, które trwały kilkanaście miesięcy. W kwietniu i lipcu 2024 roku pojawiły się kolejne projekty nowelizacji, dając uczestnikom rynku czas na odpowiednie przygotowanie operacyjne.
Okres przejściowy, trwający od października do grudnia 2025 roku, pełnił funkcję bufora. Pozwolił rynkowi na stopniową wyprzedaż stanów magazynowych opakowań nieobjętych kaucją oraz dostosowanie procesów logistycznych, co ograniczyło ryzyko zakłóceń w dostępności produktów i strat finansowych. Faktyczny kontakt konsumentów z systemem nastąpił dopiero na początku tego roku, gdy na półkach zaczęła rosnąć jego widoczność, a w mediach pojawiły się odpowiedzi na najczęściej nurtujące pytania, pokazujące niedostateczny poziom edukacji obywateli – mówi Joanna Leoniewska-Gogola, liderka zespołu Circular Economy, dyrektorka w zespole Sustainability & Climate, Deloitte.
Polska jest dziś krajem z największą liczbą operatorów kaucyjnych w Unii Europejskiej
Polska jest dziś krajem z największą liczbą operatorów kaucyjnych w Unii Europejskiej – Ministerstwo Klimatu i Środowiska udzieliło zezwoleń ośmiu podmiotom reprezentującym. Stanowi to istotny kontekst dla oceny bieżącego funkcjonowania systemu.
W odróżnieniu od rozwiązań przyjętych w większości krajów europejskich, polska architektura systemu opiera się na modelu, w którym odpowiedzialność za organizację zbiórki spoczywa wyłącznie na operatorach kaucyjnych powołanych przez producentów napojów. Jednostki handlu detalicznego i hurtowego pełnią rolę podwykonawców realizujących zlecone czynności – przepisy zobowiązują je do współpracy z operatorami, nie czyniąc ich jednak odpowiedzialnymi za funkcjonowanie całości systemu ani za koordynację między operatorami – podkreśla Jacek Pietrzyk, starszy specjalista w zespole Sustainability & Climate, Deloitte.
W październiku 2025 roku w obrocie znajdowało się 85 tys. opakowań ze znakiem kaucji, w listopadzie już 2,5 mln
Dane Ministerstwa Klimatu i Środowiska potwierdzają dynamiczny wzrost wolumenów: w październiku 2025 roku w obrocie znajdowało się 85 tys. opakowań ze znakiem kaucji, w listopadzie już 2,5 mln, a do końca stycznia 2026 roku łączna liczba butelek i puszek kaucyjnych w obrocie przekroczyła 530 mln sztuk.
Statystyki te stanowią przesuniętą w czasie realizację scenariusza nakreślonego w raporcie Deloitte „System kaucyjny w Polsce – koszty, perspektywy, szanse”. Eksperci przewidywali wówczas, że w pierwszym pełnym roku funkcjonowania do obiegu trafi co drugie opakowanie PET oraz co druga puszka metalowa, przy zachowaniu zwrotności na poziomie ok. 70 proc. Obecna dynamika rynkowa w pełni uwiarygadnia tamtejsze prognozy i potwierdza, że system się rozwija.
Wyzwania komunikacyjne i rola personelu handlowego
Równolegle z rosnącymi zwrotami ujawniły się deficyty komunikacyjne. Podstawowe zasady systemu nie są powszechnie znane, a część sieci handlowych – kierując się prośrodowiskowymi intencjami – przyjmowała również butelki i puszki nieobjęte kaucją. W efekcie utrwaliło się nieprawdziwe przekonanie, że każdą z nich można oddać w dowolnym punkcie.
Gdy konsumenci spotykają się z odmową przyjęcia opakowania przez automat lub ograniczeniami logistycznymi, to sytuację najczęściej interpretują jako „awarie systemu”, choć w rzeczywistości wynika ona z ich niewiedzy lub organizacji pracy sklepu. Dlatego standardem informacyjnym całego rynku powinien być komunikat: kaucja przysługuje wyłącznie za opakowanie, za które została uiszczona. Brak jednolitego przekazu wciąż generuje niepotrzebną frustrację klientów i nieporozumienia przy zwrotach.
Równie powszechne jest błędne przekonanie, że ktoś zyskuje na nieodebranych kaucjach. Zgodnie z przepisami, od salda niezwróconych środków operatorzy muszą odprowadzić podatek VAT do budżetu państwa. Kwota netto, która pozostaje w systemie, obligatoryjnie pomniejsza koszty operacyjne producentów. W efekcie mechanizm ten nie generuje zysku prywatnego, lecz stabilizuje ceny detaliczne napojów, działając na korzyść całego rynku i konsumenta końcowego.
System kaucyjny funkcjonuje równolegle do projektowanych rozwiązań w zakresie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), które mają docelowo uporządkować finansowanie całego systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi w Polsce. Spójność obu mechanizmów będzie kluczowa dla stabilności kosztowej producentów i przejrzystości zasad dla rynku.
Regulacje dostosowane do realiów rynku
Postulaty utrzymania prywatnych systemów zbiórki butelek szklanych wielokrotnego użytku, zgłaszane m.in. przez branżę rozlewniczą i jednego z operatorów, znalazły odzwierciedlenie w nowelizacji podpisanej na przełomie stycznia i lutego 2026 roku przez prezydenta. Doprecyzowane przepisy dopuściły ich dalsze funkcjonowanie poza operatorem ogólnopolskim do końca 2028 roku, pod warunkiem spełnienia ustawowych wymogów.
Zmiana miała istotne znaczenie operacyjne i finansowe. Pozwoliła uniknąć wymuszonych konsolidacji logistycznych, ograniczyć koszty transportu oraz zachować kontrolę nad obiegiem butelek wielokrotnego użytku, które pozostają majątkiem producentów. Co istotne, nowelizacja rozciągnęła na prywatne systemy zbierania zasadę bezparagonowości. Oznacza to, że konsument zwraca butelkę bez konieczności okazywania dowodu zakupu, niezależnie od tego, czy opakowanie nosi znak kaucji operatora ogólnopolskiego, czy jedynie oznaczenie butelki zwrotnej danego producenta. Logistyka takich zwrotów pozostaje jednak wyzwaniem, bo nie wszystkie punkty przyjmą wszystkie rodzaje opakowań – wyjaśnia Jacek Pietrzyk, starszy specjalista w zespole Sustainability & Climate, Deloitte.
Nowelizacja wprowadziła również obowiązek zgłoszenia do Ministra Klimatu i Środowiska zamiaru dalszego prowadzenia systemu – do 31 marca 2026 roku dla podmiotów działających wcześniej oraz w ciągu trzech miesięcy od pierwszego wprowadzenia produktu na rynek w przypadku nowych producentów.
Perspektywy rozwoju systemu kaucyjnego
Prace legislacyjne nie zostają wstrzymane wraz z uruchomieniem systemu. Resort klimatu zapowiedział przedstawienie w czerwcu 2026 roku wniosków z rozmów dotyczących rozszerzenia systemu o nowe frakcje opakowań, w tym butelki o pojemności do 100 ml, potocznie zwane małpkami. Ich ewentualne włączenie stanowiłoby kolejny krok w domykaniu obiegu opakowań po napojach, choć wiązałoby się z koniecznością dostosowania infrastruktury punktów przyjęć i logistyki zwrotnej.
Ostateczna weryfikacja prognoz kosztowych i efektywnościowych będzie możliwa po rozliczeniu roku 2027, gdy system osiągnie pełną dojrzałość operacyjną. Na obecnym etapie największe wyzwanie stanowi edukacja. Nie tylko konsumentów, lecz przede wszystkim bezpośrednich wykonawców zbiórki, czyli personelu sklepów. To oni kształtują doświadczenie klienta i są pierwszym źródłem informacji o zasadach systemu. Bez ich zrozumienia celu czy mechaniki działania trudno zbudować społeczne zaufanie – mówi Joanna Leoniewska-Gogola, liderka zespołu Circular Economy, dyrektorka w zespole Sustainability & Climate, Deloitte.
Eksperci podkreślają, że choć system kaucyjny był projektowany jako efektywny operacyjnie, pozostaje przedsięwzięciem wymagającym zasobów kadrowych. Niezależnie od tego, czy zbiórka odbywa się manualnie, czy automatycznie, niezbędna jest obsługa ludzka oraz sprawna logistyka zwrotna. Są to koszty strukturalne, które – jeśli nie zostaną właściwie uwzględnione – mogą generować frustrację zarówno po stronie personelu, jak i klientów.
Źródło: Deloitte




