Polska może stać się światowym liderem w wykorzystaniu zużytych opon do budowy nowoczesnych, trwałych i przyjaznych środowisku dróg. Kluczowa jest jednak zmiana przepisów i uszczelnienie systemu recyklingu.
Asfalt Modyfikowany Gumą (AMG) to technologia, dzięki której zużyte opony zyskują drugie życie – nie w spalarni, ale w infrastrukturze drogowej. Dzięki dodaniu gumowego pyłu do mieszanki asfaltowej nawierzchnie stają się trwalsze, bardziej odporne na warunki atmosferyczne, bezpieczniejsze i… cichsze.
– Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z wartości zużytych opon. To, co dla właścicieli pojazdów jest kłopotliwym odpadem, w rzeczywistości stanowi cenny surowiec pracujący na rzecz naszego bezpieczeństwa na drogach – podkreśla Maciej Jesiewicz z Grupy Recykl S.A.
AMG: nowoczesne drogi i niższy ślad węglowy
Technologia AMG powstaje poprzez połączenie zwykłego asfaltu z granulatem gumowym uzyskanym w wyniku mechanicznego recyklingu zużytych opon. Można ją wdrażać zarówno w rafineriach („metoda na mokro”), jak i na placu budowy („metoda na sucho”).
Dzięki niej Polska mogłaby każdego roku budować nawet 250 km bardziej trwałych i ekologicznych nawierzchni, zużywając przy tym około 100 tysięcy opon rocznie.
Już dziś AMG stosowany jest m.in. na odcinkach trasy S7 w Krakowie, autostrady A2 w Poznaniu czy drogach S3 i S6.
– Jednak jest to zaledwie ułamek naszych możliwości i gdyby uszczelnić system, podnieść poziomy recyklingu i zlikwidować szarą strefę, Asfalt Modyfikowany Gumą mógłby stać się normą, a nie technologiczną ciekawostką – mówi Andrzej Kubik, Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon.
Opony jako surowiec przyszłości
AMG przynosi korzyści nie tylko środowiskowe, ale też ekonomiczne i infrastrukturalne:
- do budowy 1 km drogi potrzeba ok. 400 zużytych opon
- nawierzchnia staje się bardziej odporna na pękanie i koleiny
- poprawia się przyczepność i skraca droga hamowania
- poziom hałasu obniża się nawet o 5–6 dB
- wytrzymalsze drogi oznaczają niższe koszty utrzymania
Technologia zyskuje uznanie na całym świecie – polskie rozwiązania stosowane są już w Indiach, Chinach i obu Amerykach, gdzie trafiają dzięki wysokiej jakości i opłacalności.
– Polska ma potencjał, by wykorzystać możliwości tej technologii w pełnej skali, tak jak już dzieje się to za granicą – podkreśla Monika Koszade-Rutkiewicz z Orzeł S.A.
Potrzebne zmiany systemowe
Mimo ogromnego potencjału, branża recyklingu opon napotyka na poważne bariery regulacyjne. Obecne wymagania ustawowe dotyczące recyklingu i odzysku opon – odpowiednio 15% i 75% – nie były aktualizowane od 18 lat.
– Nie będziemy mogli budować nowoczesnych dróg przy wykorzystaniu zużytych opon, jeśli nie stworzymy skutecznego i szczelnego systemu ich zbiórek – alarmuje Andrzej Kubik z PSRO.
Recyklerzy postulują:
- zwiększenie poziomu zbiórki do 50%, a recyklingu do 100%
- wprowadzenie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP)
- ograniczenie spalania opon (obecnie ok. 50 tys. ton rocznie trafia do pieców cementowni)
W Polsce wciąż dominuje odzysk energetyczny, mimo że mechaniczny recykling opon ma czterokrotnie niższy ślad środowiskowy (LCA) i pozwala odzyskać cenne surowce: gumę, tekstylia, stal.
Polskie firmy gotowe, ale potrzebują wsparcia
PSRO zrzesza krajowe firmy z polskim kapitałem, których łączna zdolność przetwórcza wynosi aż 400 tys. ton opon rocznie. Te zasoby są w dużej mierze niewykorzystywane ze względu na nieefektywny system zbiórek i niską motywację producentów.
Dzięki odpowiednim regulacjom i polityce wspierającej obieg zamknięty, Polska mogłaby zyskać podwójnie: środowiskowo i infrastrukturalnie. AMG to szansa na tańsze, trwalsze i bezpieczniejsze drogi, a zarazem realna odpowiedź na problem zalegających opon.





