McDonald’s Polska nawiązał strategiczną współpracę ze Stowarzyszeniem Konserwatorów Zabytków. Celem porozumienia jest wypracowanie standardów odpowiedzialnej adaptacji obiektów historycznych do funkcji komercyjnych oraz wzmocnienie dialogu między biznesem a środowiskiem ochrony dziedzictwa.
Ponad 30 restauracji w historycznych murach
Sieć zarządza w Polsce ponad 600 lokalami, z czego ponad 30 działa w budynkach objętych ochroną konserwatorską. Takie podejście stawia markę w gronie największych prywatnych użytkowników historycznej tkanki budowlanej w rodzimym sektorze gastronomicznym.
Przykładem takich inwestycji są m.in. restauracja w historycznej wrocławskiej kamienicy Reussenhof, lokal w obrębie wpisanego na listę UNESCO Zamościa czy adaptacja dziewiętnastowiecznego budynku przy ul. Radzymińskiej w Warszawie. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, proces inwestycyjny wymaga ścisłych uzgodnień już na etapie koncepcyjnym.
Proces adaptacji rozpoczyna się już na bardzo wczesnym etapie inwestycji i obejmuje uzgodnienia dotyczące zarówno koncepcji, jak i szczegółowych rozwiązań architektonicznych. Kluczową zasadą pozostaje ograniczenie ingerencji w historyczną tkankę budynku do niezbędnego minimum oraz zachowanie jego oryginalnego charakteru – mówi Anna Rutkowska, Senior Development Manager, McDonald’s Polska.
Dialog biznesu z ochroną dziedzictwa
Porozumienie zakłada, że McDonald’s Polska staje się członkiem wspierającym Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. Strony chcą wspólnie wypracowywać rynkowe standardy, które pogodzą wymogi nowoczesnej działalności gospodarczej z poszanowaniem tkanki zabytkowej.
Podpisane porozumienie to ważny krok w kierunku budowania mostów między ochroną dziedzictwa kulturowego a nowoczesnym biznesem. Wierzymy, że współpraca ze spółką McDonald’s pozwoli wypracować dobre praktyki, które będą sprzyjać zarówno zachowaniu wartości zabytków, jak i zrównoważonemu rozwojowi przestrzeni publicznej. To przykład dialogu, który może przynieść realne korzyści dla społeczeństwa i przyszłych pokoleń – komentuje Jacek Rulewicz, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków.
Sygnatariusze podkreślają, że odpowiedzialna adaptacja historycznych budynków to wyzwanie inwestycyjne, ale również realny wkład w ich ochronę i zachowanie dla przyszłych pokoleń. Inicjatywa podąża za ideą zrównoważonego rozwoju i rewitalizacji przestrzeni miejskich, w których dawne budynki zyskują drugie życie, stając się elementem codziennego życia mieszkańców i lokalnych atrakcji turystycznych.





