Regulacje, finansowanie, ludzie i konkurencyjność – to kluczowe siły napędzające ESG w Polsce. Jak podkreśla Marta Jedlińska dyrektorka Departamentu Strategii Zrównoważonego Rozwoju i Analiz w Banku BNP Paribas, transformacja zrównoważonego rozwoju to nie wybór, a realny obowiązek dla firm.
Nie ma trendu, ani mody na ESG – po prostu idziemy w stronę zrównoważonego rozwoju
Zrównoważony rozwój i ESG to jeden z głównych tematów istotnych obecnie dla gospodarki. Dlaczego? Powodów jest co najmniej kilka. Między innymi wpływ mają kwestie legislacyjne.
Od bieżącego roku obowiązują daleko sięgające wymogi regulacyjne, wynikające z Dyrektywy CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) i jej wdrożenia w ramach ustawy o rachunkowości. Na jej mocy – tylko w Polsce ok. 3,5 tys. firm będzie objętych obowiązkiem sprawozdawczości.
Od tego roku większe przedsiębiorstwa (zatrudniające powyżej 250 pracowników lub generujące obrót powyżej 50 mln euro) będą musiały dostosować się do nowych regulacji, a od 2026 r. obowiązek ten rozszerzy się również na notowane na giełdzie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP).
Wszystkie firmy objęte regulacją będą zobowiązane do stosowania Europejskich Standardów Sprawozdawczości Zrównoważonego Rozwoju (ESRS), czyli 12 uniwersalnych standardów tematycznych z zakresu środowiska, społeczeństwa i zarządzania.
Grunt to odpowiednia motywacja
Ale to nie jedyny powód – kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem można przyjąć za formę planu gospodarczego dla borykającej się z trudnościami – popandemicznej Europy. Projekt, który jest w opracowaniu Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu przewiduje bezprecedensową skalę środków finansowych dla Polski, pochodzących z funduszy unijnych przeznaczonych na transformację klimatyczno-energetyczną.
Szacuje się, że wielkość wydatków klimatycznych w latach 2021-2027 może wynieść ok. 260 mld zł. Będą one realizowane w ramach programów takich jak Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS).Transformacja klimatyczno-energetyczna w Polsce stanowi jedno większych wyzwań gospodarczych i społecznych nadchodzących dekad.
Warto zaznaczyć, że środki publiczne, choć znaczące, nie będą wystarczające do pełnego pokrycia kosztów transformacji. Dlatego konieczne jest zaangażowanie kapitału prywatnego, między innymi poprzez tworzenie korzystnych warunków inwestycyjnych, co powinno pozytywnie oddziaływać też na przedsiębiorców.

– Chcę wyraźnie podkreślić, że nie ma trendu czy mody na ESG. Są to bardzo konkretne obwiązki prawne dotyczące choćby raportowania w zakresie zrównoważonego rozwoju czy oceniania działalności gospodarczej pod kątem kwalifikowalności czy zgodności z taksonomią – Marta Jedlińska dyrektorka Departamentu Strategii Zrównoważonego Rozwoju i Analiz w Banku BNP Paribas
Inną z sił napędowych dla ESG są kwestie przewagi konkurencyjnej. Przedsiębiorstwa będą przygotowywały własne strategie zrównoważonego rozwoju, co wiąże się z pewnym wysiłkiem – w tym też przyjęcia przez nie perspektywy z uwzględnieniem ryzyka, szans i wpływu. Za sprawą takich działań będą wykorzystywać i osiągać przewagi konkurencyjne w kolejnych obszarach i tym samym będą stawały się one bardziej atrakcyjne dla klientów czy inwestorów.
Mając na uwadze te kwestie, chcę jednak wyraźnie podkreślić, że nie ma trendu czy mody na ESG. Są to bardzo konkretne obwiązki prawne dotyczące choćby raportowania w zakresie zrównoważonego rozwoju czy oceniania działalności gospodarczej pod kątem kwalifikowalności czy zgodności z taksonomią. Często wskazywanym argumentem są również kwestie środowiskowe i klimatyczne, niestety badania pokazują, że jest to mniej pobudzający do działania czynnik.
Uważam, że w Polsce poziom świadomości w tym zakresie jest wciąż jeszcze niewystarczający, by motywować przedsiębiorców do zmiany stylu postrzegania pewnych kwestii i w ślad za tym – podejmowania konkretnych decyzji. Ale odczuwalność anomalii i pewnych zjawisk – ulew, powodzi, huraganów czy suszy może wpływać na produkcję i determinować konieczność zarządzania takimi ryzykami.
To, co jednak nas na pewno motywuje do zmian – to poszukiwanie oszczędności, więc np. wykorzystywanie energii z odnawialnych źródeł również jest mocno w obrębie zainteresowania przedsiębiorstw.
…I odpowiednie kompetencje
Zrównoważony rozwój i ESG w przedsiębiorstwach napędzają też ludzie. W 2025 r. na rynku pracy kompetencje związane z ESG są i nadal będą pilnie poszukiwane. Spodziewam się, że będą to różne zakresy – począwszy od przygotowywania raportów – po bardziej techniczne i inżynierskie kwalifikacje.
Co więcej, z pewnością też w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi będą poszukiwani specjaliści, bo powinniśmy mieć na uwadze, że w ramach zrównoważonego rozwoju są też – niemniej istotne – kwestie społeczne.
Ratingi coraz bardziej w cenie
Instytucje finansowe również przywiązują coraz większą wagę do wskaźników ESG. Ratingi ESG nie są w Polsce jeszcze tak popularne, jak za granicą, natomiast z pewnością będą umacniały swoją pozycję. Są one doskonałym narzędziem pozwalającym na ocenę dojrzałości zarządzania zrównoważonym rozwojem przez firmę. A także są one też czytelnym oznaczeniem, że przedsiębiorstwo poważnie podchodzi do spraw, które mieszczą się w obrębie ESG.
Rating może też być wykorzystany do zwiększenia przewagi konkurencyjnej, a niekiedy nawet może być wymagany, aby nawiązać z danym podmiotem współpracę. Dodam, że w Banku BNP Paribas mamy specjalne rozwiązania finansowe w postaci ESG Rating-Linked Loan. Jest ono oparte o pozyskanie i poprawę ratingu ESG więc i w ten sposób możemy inspirować i zachęcać podmioty do poddania się ocenie przez agencję ratingową.
Spodziewam się, że znaczenie ratingów wzrośnie jeszcze bardziej, ponieważ zostały uregulowane, co tylko zbuduje większe zaufanie do nich i zapewni lepszą porównywalność.
Czy jesteśmy przygotowani na CSRD?
Duże podmioty, szczególnie te notowane na GPW coraz lepiej będą sobie radzić z raportowaniem zrównoważonego rozwoju. Ba! Niektóre firmy robią to od lat i traktują je jako formalność. Choć pamiętajmy, że od tego roku wchodzą bardziej szczegółowe standardy raportowania ESRS, wymagające ujawnienia już konkretnych informacji. Diametralnie inna sytuacja jest w mniejszych przedsiębiorstwach – te są dopiero na początku swojej drogi w raportowaniu.
Z badań PwC wynika, że 40 proc. firm zakończyło analizę podwójnej istotności, a 46 proc. jest w trakcie jej realizacji, jednak wiedza wielu przedsiębiorstw o wymogach CSRD jest nadal ograniczona. Wśród wyzwań na pewno jest przygotowanie kadry, systemów do agregowania danych oraz uwzględnienie całego łańcucha dostaw, co w Polsce może oznaczać współpracę ok. 140 tys. podmiotów.
Dla MŚP na pewno szczególnym wyzwaniem jest liczenie śladu węglowego. W 2023 r. nie robiło tego aż 81 proc. mikro i małych firm. No i oczywiście nie możemy zapominać, że pierwsze raporty – zgodne z ESRS – wiążą się z koniecznością stosunkowo dużego zaangażowania pracowników po stronie przedsiębiorców.
Warto dodać, że jako Bank BNP Paribas wspieramy klientów, przygotowując materiały edukacyjne na temat ESG. Zresztą – bez banków i ich kapitału transformacja przedsiębiorców nie będzie możliwa. Dlatego też zdecydowana większość banków na polskim rynku oferuje rozwiązania wspierające finansowanie projektów transformacyjnych.
Banki mają szczególną rolę w finasowaniu zrównoważonego rozwoju i ten mandat oficjalnie daje nam Porozumienie Paryskie. Bez zapewnienia, że kapitał będzie przeznaczany na finasowanie zrównoważonych projektów i banku w postaci „gwaranta” – transformacja gospodarki się nie uda.




