Co tak naprawdę widać na budowie, gdy inwestor mówi, że stawia na ESG? W przypadku BPI Real Estate Poland są to codzienne decyzje, rozmowy z wykonawcami i rozwiązania technologiczne, które realnie zmieniają sposób pracy. W BPI Real Estate Poland podchodzimy do ESG praktycznie. Wdrażamy je na placu budowy od pierwszego dnia, w sposób mierzalny i powtarzalny – mówi Piotr Dobrzyński, Head of Operations and Technical Department, BPI Real Estate Poland.
ESG wpisane w DNA współpracy z generalnym wykonawcą
Z firmą CFE Polska działamy w ramach jednej grupy kapitałowej dlatego nasza współpraca z generalnym wykonawcą wychodzi naturalnie. Przełożyło się to na ponad kilkanaście wspólnie zrealizowanych inwestycji, dzięki czemu wypracowaliśmy zrozumienie i wspólny język w zakresie wdrażania standardów ESG.
Niezależnie od tego, z kim pracuje deweloper, kluczowym dokumentem jest Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ), w której jako inwestor jasno określamy oczekiwania:
- poziom certyfikacji środowiskowej (np. BREEAM)
- sposób zarządzania odpadami
- procedury raportowania zużycia mediów
- wymagania w zakresie planu BIOS czy organizacji pracy na budowie
Dzięki temu od początku wiadomo, że ESG to nie „miły dodatek”, tylko wymóg jakościowy.
Kultura bezpieczeństwa – fundament zrównoważonej budowy
Jednym z podstawowych filarów ESG na placu budowy jest bezpieczeństwo ludzi. Oczywiście wymagamy dokumentów takich jak plan BIOS czy plan zarządzania budową, ale najważniejsza jest świadomość i zaangażowanie zespołu. Każdy pracownik ma wpływ na bezpieczeństwo – nie tylko kierownik budowy.
Od lat promuję system tzw. „toolboxów”, czyli krótkich, merytorycznych szkoleń skoncentrowanych na wybranym aspekcie: pracy w wykopach, na wysokości, bezpiecznym transporcie materiałów. To właśnie w tych obszarach dochodzi najczęściej do wypadków – dlatego nie wolno ich traktować rutynowo.
Dodatkowo promujemy stosowanie standardów wypracowanych w ramach Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie, które eliminują rywalizację o „tańsze zabezpieczenia”. Wszyscy grają według tych samych zasad i dobrze na tym wychodzą.
Jak realnie ograniczamy ślad węglowy?
Szacuje się, że budownictwo odpowiada za 40% globalnego śladu węglowego. To liczba, której nie można ignorować. Na etapie realizacji inwestycji mamy konkretne narzędzia, by ten wpływ ograniczyć:
- Niskoemisyjne betony – ograniczamy udział klinkieru na rzecz popiołów, uzyskując podobne parametry wytrzymałościowe przy mniejszym wpływie środowiskowym
- Prefabrykacja – montaż gotowych elementów ogranicza odpady, skraca czas pracy na budowie i redukuje emisję CO₂ związaną z transportem i procesami mokrymi
- Monitoring zużycia energii i wody – każda budowa jest kontrolowana pod kątem efektywności
W naszych poznańskich projektach Panoramiqa i Cavallia wdrożyliśmy również pionierskie rozwiązanie polegające na montażu paneli fotowoltaicznych już początkowym etapie realizacji – do zasilenia potrzeb placu budowy. Po zakończeniu prac, te same panele zostały przeniesione na dach budynku przy odpowiednim utrzymaniu ich gwarancji. To rozwiązanie pozwoliło obniżyć koszty i emisję w czasie realizacji, a jednocześnie zachować pełną wartość użytkową PV dla przyszłych mieszkańców.
Drugie życie materiałów – przykład z Wrocławia
W ramach projektu Czysta 4 we Wrocławiu nadaliśmy drugie życie materiałom z rozbiórki dawnej galerii handlowej. Natomiast te elementy, których nie mogliśmy wykorzystać posegregowaliśmy i przekazaliśmy na recykling. Kamień bazaltowy wysokiej jakości pochodzący z elewacji wykorzystaliśmy jako okładzinę ścienną w częściach wspólnych wewnątrz budynku. Oprócz redukcji śladu węglowego, takie działania mają też walor estetyczny i emocjonalny.

Transport? Ślad węglowy bliski zeru – materiał został na miejscu
Estetyka? Wyjątkowa
Świadomość? Bardzo dobrze odebrana przez mieszkańców
Budowanie w tkance miejskiej to też budowanie relacji z sąsiadami
Inwestycje takie jak Chmielna Duo w Warszawie czy Czysta 4 we Wrocławiu to projekty miejskie, prowadzone w gęstej zabudowie, z ograniczoną przestrzenią i dużą liczbą sąsiadów. Logistyka? To oczywiste wyzwanie. Ale jeszcze większym wyzwaniem jest społeczny odbiór inwestycji. Dlatego na etapie koncepcyjnym organizujemy spotkania z lokalnymi wspólnotami, prezentujemy wizualizacje i tłumaczymy, jak dana inwestycja wpłynie na otoczenie. Zanim wbijemy przysłowiową pierwszą łopatę, spotykamy się ze wspólnotami, pokazujemy koncepcję, przedstawiamy wartość, jaką projekt wniesie do otoczenia. Dzięki temu emocje opadają, a sąsiedzi stają się częścią procesu.
Chodzi też o to, by nie zaskakiwać mieszkańców – tylko ich angażować. Przykład? Projekt Cavallia w Poznaniu, realizowany na terenie dawnych koszar. Przed rozpoczęciem budowy, wspólnie z naszym partnerem Revive, udostępniliśmy ten teren pod organizację otwartych wydarzeń plenerowych w ramach projektu „Koszary Kultury”. Efekt? Budujemy nie tylko budynki, ale i zaufanie.
Certyfikacja – większy nakład, ale też większy zwrot
Certyfikaty BREEAM wymagają znacznie więcej pracy już na etapie przygotowania inwestycji. Analizy LCA, symulacje energetyczne, kalkulacje zużycia energii pierwotnej – to nie tylko obowiązek, ale również narzędzie do podejmowania racjonalnych decyzji. Współpracujemy z ekspertami, rozpatrujemy kilkanaście wariantów materiałowych i technologicznych dla każdej inwestycji. Dzięki temu wiemy, które rozwiązania są opłacalne nie tylko ekologicznie, ale i ekonomicznie – zarówno dla nas, jak i dla przyszłych mieszkańców.
Dokąd zmierza BPI Real Estate? Budynki samowystarczalne
Zrównoważone budownictwo będzie szło w kierunku lokalnego zarządzania energią i zasobami. W BPI Real Estate Poland już teraz stosujemy:
- rekuperację ciepła z powietrza wentylacyjnego
- pompy ciepła do podgrzewania wody użytkowej
- panele PV zasilające systemy wspólne
- systemy monitoringu zużycia mediów



Budynki przyszłości będą musiały być trwalsze, tańsze w utrzymaniu i bardziej samowystarczalne. To nie wizja, to już się dzieje – m.in. w naszym projekcie PianoForte w Warszawie.
W naszej ocenie ESG to nie dodatek. To sposób prowadzenia procesu inwestycyjnego: od planowania, przez realizację, po użytkowanie. To odpowiedzialność za ludzi, środowisko i miasto. I w BPI Real Estate Poland jesteśmy dumni, że wdrażamy te zasady z pełnym przekonaniem – bo wiemy, że dzięki temu tworzymy wartość, która przetrwa.





