Kaucja dla konsumenta jest zwrotna, dla producentów napojów nie. Opłaty dla operatorów, nowe etykiety z kodami EAN, przebudowa linii rozlewniczych i zatory płatnicze tworzą realne ryzyko utraty płynności – wynika z najnowszych danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
Pierwsze miesiące działania systemu kaucyjnego – powolny rozwój
Po roku od uruchomienia systemu kaucyjnego dane finansowe wskazują na wyraźny wzrost obciążeń wśród producentów napojów. BIG podaje, że łączna kwota nieopłaconych w terminie zobowiązań branży wzrosła w skali roku o 14,4 proc. i przekroczyła w sierpniu 109 mln zł. Do końca stycznia 2026 r. do obrotu trafiło ok. 530 mln opakowań z kaucją, a konsumenci zwrócili blisko 28 mln z nich. Potem mechanizm zbiórki wyraźnie przyspieszył. Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, do końca czerwca 2026 r. zwrócono 2,3 mld butelek i puszek, a w samym tylko lipcu kolejne 900 mln. Zwrot opakowań staje się też coraz łatwiejszy. W całym kraju działa już ponad 64 tys. punktów zwrotu, z czego ponad połowa to małe sklepy.
Kaucja nie obciąża finansowo wszystkich po równo
System nakłada wprawdzie na konsumentów kaucję, ale tę można odzyskać zwracając opakowanie. Koszty ponoszą przede wszystkim producenci napojów. Firmy musiały bowiem sfinansować opłaty kaucyjne i operacyjne wnoszone do operatorów systemów, zainwestować w nowe projekty etykiet (w tym kody EAN) oraz odpowiednio dostosować linie rozlewnicze. Jeśli dodamy do tego zatory płatnicze w łańcuchu dostaw, otrzymujemy obraz branży obciążonej presją finansową.
Jak podaje BIK, jednym ze źródeł rosnących zaległości producentów wód i napojów może być narastająca luka płynnościowa. Małe i średnie firmy muszą na bieżąco finansować kaucje i koszty operacyjne, podczas gdy na zapłatę od dystrybutorów czekają coraz dłużej. Niedobór środków może w efekcie prowadzić do opóźnień w regulowaniu zobowiązań wobec ich własnych kontrahentów.
W warunkach niskiej rentowności sektora i utrzymującej się presji cenowej ze strony dużych sieci detalicznych, dodatkowe wydatki kapitałowe związane z finansowaniem opłat kaucyjnych stało się istotnym czynnikiem ryzyka utraty płynności finansowej. Najsilniej odczuwają je mniejsze i średnie podmioty, dla których zamrożenie części środków finansowych oznacza ograniczenie elastyczności operacyjnej oraz wzrost wrażliwości na zakłócenia przepływów pieniężnych – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i opóźnień odnotowanych w bazie BIK, jeszcze w sierpniu 2025 r. producenci napojów mieli 95,3 mln zł przeterminowanych zobowiązań, a rok później już 109,1 mln zł, czyli o 13,7 mln zł więcej. Wzrósł też przeciętny zaległy dług jednego dłużnika – z ok. 623 tys. zł do blisko 704 tys. zł.
Źródło: BIG





