Podpis prezydenta pod ustawą Women on Boards otwiera nowy etap dla ładu korporacyjnego w Polsce. Zdaniem Kamili Król, prezeski Klubu Women on Boards Poland, nowe przepisy nie są jedynie narzędziem zwiększania udziału kobiet we władzach spółek. To impuls do budowy bardziej transparentnych procesów nominacyjnych, lepszego wykorzystania talentów i wzmocnienia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
Czas na wdrożenie Women on Boards w polskich firmach właśnie się rozpoczął
Podpisanie przez Prezydenta ustawy wdrażającej dyrektywę Women on Boards to ważny moment dla polskiego biznesu. Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej nie zmienia faktu, że po wejściu w życie przepisy będą obowiązywały wszystkie spółki objęte regulacjami. Dla przedsiębiorstw oznacza to, że czas na przygotowanie do wdrożenia nowych zasad właśnie się rozpoczął.
Kobiet nie brakuje. Problemem były zamknięte procesy wyboru władz spółek
Dla Women on Boards Poland jest to również zwieńczenie naszej pracy na rzecz zwiększania udziału kobiet w organach zarządzających i nadzorczych. Od początku podkreślałyśmy, że w Polsce nie brakuje kobiet gotowych do pełnienia najwyższych funkcji. Są świetnie wykształcone, posiadają wieloletnie doświadczenie menedżerskie i kompetencje niezbędne do skutecznego zarządzania. Problemem nigdy nie był brak kandydatek, lecz niewystarczająco otwarte i transparentne procesy ich wyłaniania.
Pokażmy potencjał polskich liderek
W trakcie procesu legislacyjnego aktywnie uczestniczyłyśmy w konsultacjach, przedstawiając argumenty i rekomendacje wypracowane wspólnie z liderkami biznesu. Otrzymałyśmy również potwierdzenie od przedstawicieli administracji rządowej, że zaangażowanie Klubu Women on Boards Poland oraz konsekwentne pokazywanie potencjału polskich liderek miało istotny wpływ na przebieg procesu legislacyjnego i przyjęcie ustawy. To dla nas dowód, że merytoryczny dialog między administracją publiczną a środowiskiem biznesowym może realnie wpływać na jakość stanowionego prawa.
Jednocześnie postrzegamy tę ustawę nie jako cel sam w sobie, lecz jako kolejny etap rozwoju polskiego rynku. To naturalna ewolucja ładu korporacyjnego i sposób na pełniejsze wykorzystanie potencjału kobiet, który od lat pozostaje niewystarczająco zagospodarowany.
Nowy etap ładu korporacyjnego. Women on Boards ma zwiększyć konkurencyjność polskich firm
Nasze członkinie – prezeski, członkinie zarządów i rad nadzorczych największych przedsiębiorstw – od początku kibicowały wdrożeniu dyrektywy Women on Boards. Dziś nie zastanawiamy się już, czy takie rozwiązania są potrzebne. Skupiamy się na tym, jak wdrożyć je w sposób, który będzie wartością dla spółek, inwestorów i całej gospodarki.
Dlatego przygotowujemy raport Advantage, zawierający praktyczne rekomendacje dotyczące wdrażania nowych przepisów. Chcemy, aby stał się on narzędziem nie tylko dla spółek objętych ustawą, ale również inspiracją dla przedsiębiorstw prywatnych. Wierzymy, że najlepsze praktyki w zakresie transparentnych procesów nominacyjnych, sukcesji i różnorodności będą stopniowo stawały się standardem całego rynku.
To nie jest projekt wyłącznie o kobietach. To projekt o jakości zarządzania, konkurencyjności polskich przedsiębiorstw i lepszym wykorzystaniu talentów. Właśnie dlatego uważamy, że ustawa jest kolejnym krokiem w rozwoju nowoczesnego polskiego biznesu.





