Gwałtowne susze przeplatane nawalnymi deszczami wymuszają rewolucję w polskim budownictwie mieszkaniowym. W miastach coraz mocniej odczuwających skutki zmian klimatu deszczówka woda opadowa staje się strategicznym zasobem dla nowoprojektowanych osiedli. W ten kierunek wpisują się rozwiązania rozwijane przez Skanska Residential Development Poland.
Deszczówka zasobem dla nowoprojektowanych osiedli
Zmiany klimatyczne w Polsce stają się faktem, o czym świadczą ekstremalne zjawiska pogodowe – od kwietniowych susz po czerwcowe rekordy temperatury sięgające blisko 38,5°C (rekord temperatury czerwca w Słubicach). Jednocześnie miasta coraz częściej doświadczają deszczy nawalnych, które w krótkim czasie przeciążają kanalizację i prowadzą do lokalnych podtopień. W tych warunkach zatrzymywanie wody opadowej jak najbliżej miejsca, w którym spadła, staje się jednym z podstawowych elementów adaptacji miast do zmian klimatu.
W sytuacji przeciążonych sieci kanalizacyjnych i miejskich wysp ciepła samorządy oraz deweloperzy wdrażają koncepcję „miasta gąbki”. Błękitno-zielona infrastruktura, obejmująca ogrody deszczowe, niecki infiltracyjne i zbiorniki retencyjne, pozwala zatrzymywać wodę blisko źródła.
Przeczytaj także: Miasta kontra upały – czas na działania i inwestycje w zielone rozwiązania
Nowe standardy planistyczne na przykładzie stolicy – Zielona Wizja Warszawy
Takie podejście rozwija również Warszawa. „Zielona Wizja Warszawy” promuje koncepcję „miasta gąbki”, zakładającą zatrzymywanie deszczówki jak najbliżej miejsca opadu zamiast jej szybkiego odprowadzania do kanalizacji. Dokument wskazuje błękitno-zieloną infrastrukturę jako jeden z kluczowych elementów adaptacji miasta do zmian klimatu. Obejmuje ona m.in. zbiorniki retencyjne, ogrody deszczowe, zielone dachy, parki, niecki infiltracyjne i naturalne cieki, które ograniczają ryzyko podtopień, poprawiają mikroklimat oraz zwiększają odporność miasta na suszę i fale upałów.
W mieście kluczowe jest dziś nie tylko to, jak szybko odprowadzimy wodę po ulewie, ale także to, ile uda się jej zatrzymać w lokalnym krajobrazie. Jeśli deszczówka natychmiast spływa do kanalizacji, tracimy zasób, który mógłby zasilać roślinność, poprawiać mikroklimat i ograniczać skutki suszy. Retencja jest więc elementem miejskiej odporności: pomaga łagodzić skutki gwałtownych opadów, a także przygotowuje i uodparnia miasto na okresy niedoboru wody, okresy bezdeszczowe i fale upałów – mówi dr Kamil Jawgiel, hydrolog i geograf, Fundacja „Hydroni”.
Przykładem wielkoskalowego podejścia jest koncepcja Łuku Siekierkowskiego o powierzchni 750 ha, gdzie planuje się osiedla dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców oparte na naturalnych metodach gospodarowania wodą deszczową. Podobne standardy wdraża Skanska Residential Development Poland, m.in. na warszawskim Mokotowie.
W projektowaniu osiedli coraz większe znaczenie ma dziś myślenie o wodzie opadowej jako o elemencie lokalnej odporności na zmiany klimatu. Zieleń, cień i retencja wpływają nie tylko na estetykę przestrzeni, ale przede wszystkim na komfort mieszkańców, mikroklimat oraz zdolność osiedla do lepszego radzenia sobie z upałami, suszą i intensywnymi opadami. Dlatego zatrzymywanie i ponowne wykorzystywanie deszczówki uwzględniamy już na etapie planowania inwestycji – mówi Aleksandra Sokołowska Menadżer Projektu, Skanska Residential Development Poland.
Zieleń i retencja w praktyce deweloperskiej
Skuteczna adaptacja miast do zmian klimatu wymaga współpracy samorządów, projektantów i inwestorów. Im więcej lokalnych rozwiązań retencyjnych powstaje jako element spójnego systemu, tym większa odporność miasta na długotrwałe susze, fale upałów i gwałtowne opady. Inwestycje mieszkaniowe mogą pełnić w tym procesie znacznie szerszą rolę niż tylko dostarczanie nowych mieszkań – stają się elementem, który wzmacnia potencjał błękitno-zielonej infrastruktury miasta i stanowi z nią spójną całość.
W praktyce oznacza to zmianę sposobu myślenia o projektowaniu osiedli: z przestrzeni, które jedynie odprowadzają wodę, w kierunku miejsc, które ją zatrzymują, wykorzystują i dzięki temu lepiej reagują na skrajne zjawiska pogodowe.





