Morska farma wiatrowa Baltic Power osiągnęła etap tzw. First Power. Pierwsza z 76 turbin rozpoczęła dostarczanie energii do krajowego systemu elektroenergetycznego, wyznaczając historyczny punkt zwrotny w polskiej transformacji energetycznej. „To właśnie jest energia jutra” – komentuje Ireneusz Fąfara, Prezes Orlenu.
Inwestycja, której realizacja na morzu rozpoczęła się na początku 2025 roku, wchodzi w kluczową fazę operacyjną. Obecnie na Bałtyku zainstalowano już 54 turbiny, a cały projekt osiągnął ponad 80 proc. zaawansowania kampanii instalacyjnej.
Z Baltic Power popłynęła zielona energia
Zgodnie z planem, w kolejnych tygodniach następne jednostki będą podłączane do sieci, co pozwoli na stopniowe zwiększanie mocy farmy aż do docelowych 1,2 GW. Baltic Power ma docelowo pokryć około 3 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd, co odpowiada potrzebom 1,5 mln gospodarstw domowych.
Orlen realizuje największy w historii polskiej energetyki program inwestycyjny. Koszt projektu to nawet 380 mld zł.
Po raz kolejny pokazujemy realne efekty naszych działań. Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci. To właśnie jest energia jutra. Baltic Power to inwestycja, która będzie pracować przez dziesięciolecia – nie tylko dostarczy energię i wzmocni bezpieczeństwo, ale wesprze budowę nowego sektora polskiej gospodarki – mówi Ireneusz Fąfara, Prezes Orlenu.
Infrastruktura gotowa na wyzwania
Obecny etap projektu to nie tylko uruchomienie turbin, ale także weryfikacja całej infrastruktury – od morskich i lądowych stacji elektroenergetycznych, po systemy sterowania. Zakończono już montaż obu morskich stacji elektroenergetycznych oraz ułożenie 350 km kabli wewnętrznych i eksportowych.
W Łebie działa już baza serwisowa, która przez najbliższe 30 lat będzie odpowiadać za utrzymanie farmy. Projekt w fazie budowy zaangażował dotychczas ponad 100 jednostek pływających oraz ponad 5,3 tys. specjalistów.
Redukcja emisji o 2,8 mln ton rocznie
Praca farmy Baltic Power ma przynieść wymierne korzyści środowiskowe. Szacuje się, że instalacja ograniczy emisję o 2,8 mln ton CO₂ rocznie w porównaniu z produkcją energii z konwencjonalnych źródeł.
Przed pełnym oddaniem do użytku, cała infrastruktura musi jeszcze przejść finalne testy wydajności, certyfikację niezależnego audytora oraz uzyskać koncesję na wytwarzanie energii od Urzędu Regulacji Energetyki. Zakończenie pełnej budowy planowane jest na jesień tego roku.





