Zaledwie 19 proc. kadry zarządzającej potrafi przełożyć strategie zrównoważonego rozwoju na konkretne wyniki finansowe. Nowe badanie KPMG wskazuje na krytyczny rozdźwięk, który uniemożliwia firmom pełną ocenę ryzyka oraz efektywne zarządzanie wartością przedsiębiorstwa.
Mimo że zrównoważony rozwój stał się stałym elementem agend korporacyjnych, większość organizacji utknęła w fazie deklaracji. Z globalnego raportu KPMG „Closing the Sustainability Valuation Gap” wynika, że choć 72 proc. menedżerów twierdzi, iż rozumie strategię ESG swojej organizacji, to niemal 80 proc. firm nie potrafi zmierzyć wpływu tych działań na zyski, przepływy pieniężne czy wycenę.
Firmy nie potrafią wycenić ESG: między teorią a EBITDA
Organizacje coraz częściej uwzględniają kwestie ESG w planowaniu (60 proc.), jednak rzadko przekłada się to na wskaźniki finansowe, takie jak EBITDA czy nakłady inwestycyjne (CapEx). Brak rzetelnej metodologii wyceny sprawia, że firmy nie tylko pomijają koszty zaniechania działań, ale tracą również szansę na tworzenie realnej wartości z inwestycji w zrównoważony rozwój.
Zarządy coraz lepiej rozumieją ryzyka i szanse związane ze zrównoważonym rozwojem, ale samo zrozumienie już nie wystarcza. Prawdziwym wyzwaniem jest przełożenie tej wiedzy na wyniki finansowe, które realnie wspierają decyzje. Bez rzetelnej kwantyfikacji firmy ryzykują przeoczenie zarówno zagrożeń, jak i szans na tworzenie wartości – mówi Simon Weaver, Global Head of Sustainability Advisory, KPMG International.
Sektory najbardziej narażone na bezpośredni wpływ czynników ESG wyprzedzają resztę
Największą skuteczność w stosowaniu zaawansowanych metodologii wyceny wykazują sektory najbardziej narażone na bezpośredni wpływ czynników ESG. Prym wiodą bankowość i rynki kapitałowe (33 proc.), energetyka i zasoby naturalne (31 proc.) oraz motoryzacja (27 proc.). Branże te szybciej zrozumiały, że odporność na ryzyka związane ze zrównoważonym rozwojem determinuje ich dostęp do kapitału.
Od compliance do wartości komercyjnej
Eksperci KPMG wskazują, że przejście od traktowania ESG jako obowiązku regulacyjnego w stronę czynnika budującego wycenę jest niezbędnym krokiem dla budowania przewagi konkurencyjnej.
Systemowa zmiana z pewnością nadchodzi, ale będzie budowana zarówno oddolnie, jak i odgórnie, poprzez regulacje. Punktem wyjścia jest zrozumienie biznesowego uzasadnienia dla działania – bez niego postęp może być ograniczony. Prawdziwym ryzykiem jest bezczynność. Firmy, które zaczną działać już teraz, będą prawdopodobnie lepiej przygotowane do ochrony i tworzenia wartości oraz przewagi konkurencyjnej – podkreśla Julie Vasadi, Global Lead, Sustainability Deals & Value, KPMG International.
Zdaniem ekspertów KPMG, zasypać „lukę wyceny” pomoże ścisła współpraca między działami finansowymi a zespołami ds. zrównoważonego rozwoju oraz wypracowanie ustandaryzowanych metod pomiaru wpływu inicjatyw ESG na bilans spółki.
O badaniu
Badanie KPMG oparto na globalnej ankiecie przeprowadzonej wśród 2024 menedżerów wyższego szczebla i członków zarządów, realizowanej między listopadem 2025 a majem 2026 roku w 19 krajach i terytoriach. Respondenci reprezentują organizacje o rocznych przychodach co najmniej 100 mln USD, działające w ponad 20 sektorach.
Pełna treść badania: „Closing the Sustainability Valuation Gap”
Źródło: KPMG





