Sektor ubezpieczeń czeka fundamentalna zmiana. Do 2035 roku rola ubezpieczycieli wykraczać będzie daleko poza wypłatę odszkodowań – firmy staną się proaktywnymi partnerami w zarządzaniu ryzykiem, zdrowiem i finansami, co może zwiększyć globalną wartość składek nawet o 150 proc.
Starzejące się społeczeństwa, niestabilność geopolityczna i zmiany klimatyczne przyczynią się do transformacji sektora ubezpieczeń
Transformację wymuszają globalne megatrendy: starzejące się społeczeństwa, narastająca niestabilność geopolityczna oraz zmiany klimatyczne. Raport „The future of insurance 2035” przygotowany przez Deloitte wskazuje, że tradycyjne modele ochrony przestają odpowiadać na współczesne wyzwania.
Jak wskazano w publikacji, powołując się na dane Światowej Organizacji Zdrowia, do 2030 roku co szósta osoba na świecie będzie miała co najmniej 60 lat, co przełoży się na rosnące potrzeby zdrowotne i większą presję na systemy ochrony zdrowia. Jednocześnie niemal połowa światowej populacji nadal pozostaje bez podstawowej ochrony socjalnej, co może zwiększać znaczenie prywatnych form zabezpieczenia zdrowotnego i finansowego.
Nowa rola ubezpieczyciela: prewencja zamiast reakcji
W nadchodzącej dekadzie model biznesowy ubezpieczycieli przejdzie ewolucję od reaktywnej obsługi szkód w stronę zintegrowanych usług wspierających codzienne funkcjonowanie klientów. Branża stawia na personalizację, wykorzystując AI i Internet Rzeczy (IoT) do przewidywania zagrożeń jeszcze przed ich wystąpieniem.
Choć branża w ostatnich latach wykazała się dużą zdolnością adaptacji, nadchodząca dekada będzie znacznie bardziej wymagająca, głównie ze względu na przyspieszanie i wzajemne wzmacnianie się kluczowych megatrendów. Ryzyka klimatyczne wpływają na koszty zabezpieczenia majątku i działalności firm, napięcia geopolityczne zwiększają podatność gospodarek na zakłócenia, a zmiany stylu życia i mobilności sprawiają, że tradycyjne modele ochrony przestają odpowiadać na rzeczywiste potrzeby klientów. To wymaga zupełnie innego podejścia do oceny ryzyka i projektowania produktów ubezpieczeniowych – mówi Marcin Warszewski, partner i lider usług dla sektora ubezpieczeniowego w Deloitte.
Klimat i technologia motorem zmian rynku
Zmiany klimatyczne pozostają jednym z największych zagrożeń dla stabilności gospodarczej – szacuje się, że zjawiska ekstremalne mogą kosztować globalną gospodarkę nawet 10 proc. PKB do 2050 roku. To wymusza na ubezpieczycielach odejście od schematów i budowanie partnerstw w ekosystemach (m.in. zdrowia i mobilności).
Eksperci wskazują, że na konkurencyjność firm wpłynie szybkość dostosowania modeli biznesowych. Wzrost popytu na ochronę oraz zaawansowane technologie cyfrowe mają napędzać rynek: szacuje się, że w segmencie ubezpieczeń na życie i zdrowotnych wartość składek osiągnie do 2035 roku poziom 4,8 bln USD.
Coraz wyraźniej widać, że konkurencja w sektorze ubezpieczeń nie będzie dotyczyła wyłącznie ceny czy zakresu ochrony. Równie istotne będzie to, kto lepiej rozumie kontekst życia klienta i potrafi szybciej reagować na zmieniające się ryzyka. Dlatego rośnie znaczenie modeli opartych na danych, bieżącej analizie zachowań oraz współpracy z partnerami z obszaru zdrowia, mobilności, handlu czy nowych technologii. Ewoluuje także sama rola ubezpieczyciela. W przyszłości firmy z branży będą odpowiadały nie tylko za wypłatę świadczeń po wystąpieniu szkody, ale w dużej mierze za dostarczanie rozwiązań wspierających bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie klientów – podkreśla Marcin Warszewski.





