Europejska „deregulacja klimatyczna” budzi wiele pytań – jak jest naprawdę? Fundacja Climate&Strategy sprawdziła regulacje klimatyczne w 12 krajach UE, m.in. w Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii. W raporcie „Climate Reality Check” analizuje obowiązki firm oraz konsekwencje braku odpowiednich danych.
Debata na temat deregulacji i ograniczania obowiązków raportowych w Unii Europejskiej
Rok 2025 przyniósł intensywną debatę na temat deregulacji i ograniczania obowiązków raportowych w Unii Europejskiej. Dla części firm stało się to sygnałem, że temat raportowania klimatycznego i danych ESG może chwilowo zejść na dalszy plan. To błędne i potencjalnie kosztowne założenie, bo w wielu krajach takie raportowanie to dziś standard – wynika z nowej publikacji Fundacji Cimate&Strategy pt. Climate Reality Check.
W wielu krajach raportowanie emisji i strategii dekarbonizacji są w pewnych zakresach obowiązkowe
Opracowanie bazuje na analizie krajowych polityk klimatycznych i pokazuje szerszy, europejski i globalny kontekst: w wielu krajach raportowanie emisji, strategii dekarbonizacji i analizy ryzyk klimatycznych, są w jakimś zakresie obowiązkowe, niezależnie od zmian w harmonogramie unijnych dyrektyw. To może oznaczać realne konsekwencje dla polskich firm działających w międzynarodowych łańcuchach dostaw, także tych, które formalnie nie podlegają CSRD.
Pakiet Omnibus, który ogranicza lub przesuwa w czasie część obowiązków raportowych może tworzyć złudne poczucie, że temat zrównoważonego rozwoju przestał być istotny. Tymczasem, jak pokazuje nasze opracowanie, raportowanie emisji gazów cieplarnianych, strategie redukcji emisji oraz analiza ryzyk klimatycznych są dziś standardem m.in. we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, czy Turcji. To jednocześnie kluczowe rynki dla polskiego eksportu – mówi Łukasz Broniewski, Członek zarządu i współzałożyciel Fundacji.
Twarde dane: świat zaostrza politykę klimatyczną
Kryzys klimatyczny trwa, a jego konsekwencje coraz mocniej wpływają na prowadzenie biznesu w różnych częściach świata. Strategie zrównoważonego rozwoju i działania transformacyjne powinny być stałym elementem strategii biznesowej, również w polskich firmach.
Z raportu opracowanego przez Fundację wynika, że narracja o globalnej deregulacji klimatycznej jest fałszywa – w wybranych do analizy 12 krajach Europy oraz poza UE obserwujemy szybkie rozszerzanie obowiązków raportowania ESG (m.in. Kalifornia, Wielka Brytania, Szwajcaria, Australia, Chiny).
Instytucje finansowe globalnie uznają dane klimatyczne za krytyczne dla oceny ryzyka, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa.
Wiele krajów oferuje realne wsparcie dla firm w wypełnianiu obowiązków raportowych (bazy wskaźników emisji, narzędzia cyfrowe, wytyczne, szkolenia), traktując raportowanie jako narzędzie transformacji gospodarczej.
Deregulacja w UE nie oznacza odejścia od tematu klimatu w biznesie
Wnioski z opracowania Fundacji znajdują potwierdzenie w Oxford Climate Policy Monitor 2025 [1], który dogłębnie analizuje regulacje klimatyczne w 37 jurysdykcjach odpowiadających za ponad 85% globalnych emisji i 87% światowego PKB. Badanie pokazuje, że mimo politycznych sporów i prób osłabiania regulacji w niektórych krajach, globalnie obserwujemy wzrost liczby i znaczenia regulacji klimatycznych, zwłaszcza w obszarze raportowania, planowania transformacji i ujawniania ryzyk.
Omnibus to nie wszystko – dlaczego to kluczowe dla polskich firm?
Opracowanie Climate Reality Check jasno pokazuje, że ryzyko dla polskich firm nie wynika dziś wyłącznie z prawa, lecz z oczekiwań rynkowych i kontraktowych. Nawet jeśli firma nie podlega CSRD, nie jest dużą spółką (ale np. należy do sektora MŚP), to w praktyce może być zobowiązana do dostarczania danych klimatycznych. Wynika to z zależności w łańcuchach dostaw, tzn.:
- duże firmy wymagają szczegółowych danych od swoich dostawców
- banki i instytucje finansowe potrzebują danych ESG do oceny ryzyk
- eksporterzy muszą spełniać wymogi rynków docelowych
- przetargi i umowy coraz częściej zawierają kryteria klimatyczne
Brak danych dotyczących emisji lub brak strategii klimatycznej może prowadzić do wykluczenia z międzynarodowych łańcuchów dostaw, gorszych warunków finansowania, utraty kontraktów i przetargów, a także osłabienia konkurencyjności wobec firm z krajów, gdzie raportowanie jest standardem.
Dla polskich firm oznacza to konieczność strategicznego podejścia do tematu obliczania, ograniczania emisji, dekarbonizacji i raportowania zrównoważonego rozwoju, nawet jeśli formalnie nie są i nie będą objęte obowiązkiem wynikającym z CSRD – mówi dr Aleksandra Drewko, ekspertka w obszarze obliczania śladu węglowego w Fundacji Climate&Strategy.
Raportowanie klimatyczne to dziś element zarządzania
Publikacja Fundacji Climate&Strategy pokazuje, że w wielu krajach raportowanie ESG i analityka klimatyczna są elementem procesu zarządczego, a nie wyłącznie obowiązkiem formalnym. Dodatkowo państwa realnie wspierają firmy poprzez udostępnianie krajowych baz wskaźników emisji, narzędzi i szablonów do raportowania, a także zaawansowane programy edukacyjne i doradztwo. To podejście wzmacnia konkurencyjność firm i ułatwia im funkcjonowanie na rynkach międzynarodowych.
W opracowaniu autorzy zaprezentowali wymogi raportowania klimatycznego w 12 krajach (zarówno z UE, jak i spoza jej obszaru), opisali w jaki sposób państwa wspierają firmy w procesie raportowania, a także szczegółowo porównali standardy raportowania zrównoważonego rozwoju na świecie.
[1] Oxford Climate Policy Monitor 2025 Annual Review, University of Oxford, opublikowany 7 listopada 2025 r.





