Dokąd zmierza ESG? To pytanie stawiają ekonomiści Banku Pekao S.A. w najnowszym raporcie analizującym wpływ zmian geopolitycznych, presji kosztowej i konkurencji technologicznej na przyszłość polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju w Unii Europejskiej.
Ekonomiści Pekao analizują, jakie obszary polityki klimatycznej UE zyskają a jakie stracą na znaczeniu w najbliższej dekadzie.
Transformacja energetyczna w nowej erze: magazynowanie energii zamiast ekspansji OZE
Po dynamicznym rozwoju zielonych źródeł energii, Europa osiągnęła moment przesilenia. Jak zauważają eksperci Pekao, budowa mocy OZE jest w większości krajów UE zakończona. Energetyka odnawialna w sprzyjających warunkach zaspokaja już ponad 100 proc. zapotrzebowania na energię. Dlatego kolejnym priorytetem staje się magazynowanie energii, zarówno elektrycznej, jak i cieplnej.
To właśnie technologie magazynowania zyskają na znaczeniu w kontekście stabilizacji systemów opartych na OZE, a także rosnących możliwości arbitrażu na rynku energii.
Koszty energii nadal wyzwaniem. Czy UE obniży podatki dla przemysłu?
Choć magazyny energii są niezbędne, nie obniżą one szybko cen energii, które pozostają kluczowym czynnikiem konkurencyjności przemysłu. W związku z tym autorzy raportu przewidują działania takie jak:
- zmniejszenie opodatkowania przemysłu,
- subsydiowanie cen energii,
- wprowadzenie taryf dynamicznych w celu elastycznego zarządzania popytem
Hydrogen kontra baterie: kto wygra wyścig o zieloną przyszłość?
Eksperci Banku Pekao są sceptyczni wobec wodoru jako masowego nośnika energii.
– Magazyny energii wygrają konkurencję z producentami wodoru o ich zagospodarowanie, gdyż dysponują technologią o wyższej sprawności, niższej cenie i mniej skomplikowanej pod względem infrastruktury towarzyszącej. Zielony wodór ma największe perspektywy jako substytut wodoru szarego w procesach przemysłowych, na przykład w produkcji nawozów – mówi dr Karol Pogorzelski, ekonomista Banku Pekao S.A.
Zielony wodór ma sens głównie jako substytut wodoru szarego w zastosowaniach przemysłowych (np. produkcja nawozów), ale technologie magazynowania energii mają dziś przewagę pod względem efektywności, kosztów i infrastruktury.
Geopolityka redefiniuje politykę klimatyczną UE
Unia Europejska stoi przed dylematem: utrzymać strategiczne gałęzie przemysłu czy kontynuować bezkompromisową dekarbonizację. W dobie globalnej rywalizacji – z Chinami i USA – coraz ważniejsze będą zachęty finansowe i ochrona własnego przemysłu przed konkurencją, a mniej – sankcje i regulacje.
– Polityka ESG narodziła się w erze niskich stóp procentowych i spokoju w relacjach międzynarodowych. Teraz weszliśmy w erę rywalizacji pomiędzy krajami i drogiego kapitału. Stany Zjednoczone odwróciły się od ESG, aby poprawić konkurencyjność własnej gospodarki. Stwarza to presję na Unię Europejską by albo obniżyła koszty własnej polityki klimatycznej, albo dowiodła, że warto je ponosić w imię budowy przewag konkurencyjnych w zielonych technologiach. Czarnym koniem w tym wyścigu są Chiny – zauważa dr Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Banku Pekao S.A.
Zmiana paradygmatu: mniej przepisów, więcej spójności
Zamiast tworzyć kolejne regulacje, Komisja Europejska upraszcza i harmonizuje obowiązujące standardy ESG.
– Unia Europejska zainicjowała strategiczny zwrot w podejściu do regulacji zrównoważonego rozwoju, przechodząc od fazy intensywnego tworzenia nowych przepisów do etapu ich upraszczania i zwiększania spójności. Celem tych działań jest nie tylko zwiększenie efektywności regulacyjnej, ale również poprawa konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw bez rezygnacji z ambicji klimatycznych i społecznych. Coraz więcej państw wprowadza obowiązek raportowania ESG, harmonizując swoje regulacje z międzynarodowymi standardami takimi jak ISSB czy GRI, aby poprawić interoperacyjność i zmniejszyć obciążenia administracyjne dla firm raportujących – komentuje Ewa Kurek, ekonomistka Banku Pekao.
Dostosowanie do międzynarodowych standardów takich jak ISSB i GRI ma ograniczyć obciążenia administracyjne i poprawić interoperacyjność danych ESG.
Przemysł i elektromobilność: nowe priorytety
Mimo napięć gospodarczych Unia nie porzuci planów związanych z elektromobilnością. Jednak zamiast subsydiować popyt, skupi się na rozwoju europejskich łańcuchów dostaw baterii i ochronie rynku przed importem z Chin. Z kolei dekarbonizacja sektora chemicznego, hutniczego czy nawozowego zostanie dostosowana do priorytetów strategicznych i bezpieczeństwa przemysłowego.
ESG w fazie transformacji. UE szuka równowagi między ambicją a realizmem
Raport „Dokąd zmierza ESG?” wskazuje na nowe kierunki polityki klimatycznej UE, które będą mniej ideologiczne, a bardziej pragmatyczne. W centrum uwagi znajdą się technologie magazynowania, konkurencyjność przemysłu oraz uproszczenie ram regulacyjnych.
Jak może wyglądać „zielona” regulacyjna przyszłość?
Jedno wydaje się pewne: ESG jako idea przetrwa i będzie ewoluować, bo wymuszają to czynniki obiektywne. Zmiany klimatyczne postępują, oczekiwania społeczne wobec odpowiedzialności firm nie znikają, a inwestorzy nadal chcą wiedzieć, z jakimi ryzykami pozafinansowymi wiąże się dana działalność – czytamy w raporcie.
ESG jako idea przetrwa i będzie ewoluować
Dla praktyków biznesu, decydentów i analityków kluczowym wnioskiem jest potrzeba zachowania czujności i elastyczności. Zdaniem ekspertów Pekao, polityka może korygować kurs, ale megatrendy – klimat, zasoby, oczekiwania interesariuszy – pozostają.
– Firmy powinny więc inwestować w odporność organizacji, monitorować uwarunkowania i aktywnie angażować się w dialog regulacyjny, aby kształtować rozwiązania. Decydenci z kolei muszą uważnie ważyć koszty i korzyści. Przyszłość ESG w Europie i na świecie będzie zatem wynikiem ścierania się tych tendencji: ambicji i pragmatyzmu, współpracy i globalnej rywalizacji, presji oddolnej i odgórnej. Wchodzimy w etap, gdzie zrównoważony rozwój ma nabrać bardziej praktycznego, wdrożeniowego wymiaru – zapowiadają autorzy raportu.
Pełna treść raportu Dokąd zmierza ESG? Wpływ zmian geopolitycznych oraz rachunku zysków i strat – dostępna jest TUTAJ.





