Nowa wersja najpopularniejszej certyfikacji środowiskowej dla budynków komercyjnych – BREEAM v7 – wejdzie w życie już we wrześniu 2025 roku. Będzie ona dostosowana do unijnej taksonomii i dyrektywy EPBD, wprowadzi nowe podejście do efektywności energetycznej, analizy cyklu życia budynku i odporności inwestycji na zmiany klimatu. Co się zmieni?
BREEAM V7 – ewolucja certyfikacji
BREEAM to kompleksowy system oceny inwestycji pod kątem wpływu na środowisko, komfortu użytkowników oraz zgodności z założeniami ESG. System opracowany przez Building Research Establishment (BRE), instytut badawczy w Wielkiej Brytanii, obejmuje różne ścieżki certyfikacyjne, m.in.:
- BREEAM New Construction – dla nowych budynków,
- BREEAM Refurbishment and Fit-Out – dla projektów modernizacyjnych,
- BREEAM In-Use – dla budynków istniejących,
- BREEAM Communities – dla dużych przedsięwzięć urbanistycznych.
We wrześniu 2025 roku zmiany obejmą przede wszystkim New Construction, czyli nowo powstające inwestycje. W kolejnych etapach BREEAM V7 zostanie wdrożony także dla projektów modernizacji (początek 2026 r.) oraz budynków już funkcjonujących.
– Nowa wersja BREEAM to krok w stronę większej przejrzystości i wygody – zarówno dla asesorów, jak i inwestorów – mówi Błażej Szymczyński, Principal Expert Sustainability Advisory w JWA – firmie nagrodzonej przez BRE za najwyższe standardy asesorskie.
Dlaczego zmieniono system?
Zmiany w BREEAM wynikają z dwóch głównych przyczyn:
- Rozwój technologii – rozwiązania, które kilka lat temu były innowacją, dziś stają się standardem. Certyfikacja musi nadążać za rynkiem, aby pozostać narzędziem realnej oceny.
- Zmiany regulacyjne – unijna dyrektywa EPBD, taksonomia UE i polityka klimatyczna wymuszają aktualizację kryteriów. Dzięki BREEAM V7 inwestorzy mogą jednocześnie spełniać wymogi formalne i realizować cele ESG.
– To naturalna ewolucja – BREEAM rozwija się razem z rynkiem. Świat się zmienia w zawrotnym tempie – zarówno pod względem technologicznym, jak i regulacyjnym. Dlatego systemy certyfikacji muszą za tym nadążać – wyjaśnia Błażej Szymczyński.
Kluczowe zmiany w BREEAM V7
1. Wyższe wymagania środowiskowe
BREEAM V7 podnosi poprzeczkę w zakresie efektywności energetycznej i redukcji emisji CO₂ w całym cyklu życia budynku. Wymaga:
- dokładnej prognozy zużycia energii już na etapie wstępnego projektu,
- modelowania energetycznego i tworzenia cyfrowych bliźniaków budynków,
- szczegółowej analizy cyklu życia (LCA) od koncepcji po wykonawstwo,
- testów szczelności dla budynków powyżej 5000 m²,
- nowych kryteriów adaptacji do zmian klimatu, w tym gospodarki wodnej i ochrony bioróżnorodności.
2. Lepsza integracja z regulacjami UE
Nowa metodologia pozwala inwestorom łatwiej spełniać wymogi taksonomii i dyrektywy EPBD, jednocześnie ograniczając biurokrację.
3. Planowanie i współpraca kluczowe dla sukcesu
Uzyskanie certyfikatu V7 wymaga wcześniejszego zaangażowania zespołów projektowych i asesorów.
– Sukces certyfikacji będzie wymagał większej świadomości i współpracy już na etapie koncepcji – podkreśla Szymczyński.
BREEAM V7 w Polsce – gdzie największy potencjał?
Ekspert wskazuje trzy główne typy inwestycji, które najlepiej odnajdą się w nowej certyfikacji:
- Biurowe, zwłaszcza typu shell & core – skupienie na efektywności energetycznej i komforcie użytkowników.
- Przemysłowe i logistyczne – wykorzystanie terenów, retencja wód, optymalizacja instalacji technicznych.
- Mieszkalne i usługowe (PRS, akademiki, hotele) – nacisk na jakość powietrza, akustykę, dostępność architektoniczną, zieleń i gospodarkę wodną.
Jak przygotować projekt do BREEAM V7?
Najważniejsze zalecenia według Błażeja Szymczyńskiego:
- rozpocząć współpracę z asesorem na etapie koncepcji,
- zintegrować analizę cyklu życia (LCA) i modelowanie energetyczne w proces projektowy,
- włączyć BREEAM V7 w strategie ESG inwestora,
- pamiętać o planowaniu retencji wód i ochronie bioróżnorodności.
– Zdecydowanie największym wyzwaniem jest efektywność energetyczna – nie tyle w sensie spełnienia podstawowych wymagań, bo te w Polsce są już na dość dobrym poziomie, ale w kontekście świadomego zarządzania zużyciem energii operacyjnej. Kluczowe staje się wdrażanie rozwiązań takich jak systemy automatyzacji budynków (BMS), które pozwalają ograniczyć zużycie energii tam, gdzie nie jest ono potrzebne. Równie istotne jest modelowanie energetyczne już na etapie projektowym – pozwala ono dobrać systemy techniczne tak, by były oszczędne, a nie przewymiarowane – podkreśla ekspert z JWA, asesor BREEAM.
BREEAM V7 to krok milowy w rozwoju certyfikacji środowiskowej. Wyższe wymagania i integracja z regulacjami UE sprawiają, że certyfikacja staje się jednocześnie bardziej ambitna i praktyczna. Dla inwestorów i deweloperów oznacza to konieczność wcześniejszego planowania, ścisłej współpracy z zespołem projektowym i efektywnego wykorzystania narzędzi takich jak LCA i modelowanie energetyczne.
Dzięki temu inwestycje stają się przyjazne środowisku, bardziej odporne na zmiany klimatyczne i atrakcyjne w oczach inwestorów instytucjonalnych.
Więcej o najważniejszych zmianach w certyfikacji BREEAM mówi w wywiadzie dla ESG Trends, ekspert JWA – Błażej Szymczyński >>> TUTAJ





