Dokładnie dziesięć lat temu, 4 listopada 2016 r., w życie weszło porozumienie paryskie w ramach którego niemal 200 państw zobowiązało się ograniczyć globalne ocieplenie. Pakt wchodzi w drugą dekadę obowiązywania w cieniu rekordowych temperatur i na kilka dni przed rozpoczęciem w Antalyi COP31.
Rocznica porozumienia paryskiego tuż przed COP31: nowe raporty ONZ pokazują lukę między planami a wdrożeniem
Z najnowszego raportu ONZ – UN Climate Change – przygotowanego z okazji szczytu klimatycznego, wynika, że postępy w redukcji emisji są niewystarczające. Od początku 2024 r. do końca sierpnia 2026 r. państwa przedstawiły 127 nowych krajowych planów klimatycznych (tzw. NDC). Złożyły je w imieniu 154 stron porozumienia paryskiego, a razem odpowiadają za ok. 70 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych. Nowe plany są pełniejsze niż wcześniej, a 98 proc. państw deklaruje, że w ich realizację włącza samorządy, organizacje społeczne i biznes. W poprzednich planach było to 70 proc. Przekłada się to jednak na zbyt skromny efekt.
Obecne zobowiązania pozwolą obniżyć globalne emisje o ok. 6 proc. do 2035 r. w porównaniu z 2019 r., a przy pełnej realizacji wszystkich pledge’ów o ok. 9 proc. To, jak podkreśla ONZ, znacznie mniej, niż wynika z zaleceń nauki.
COP31 odbędzie się w Antalyi w Turcji w dniach 9-20 listopada. Wśród tematów pzrewodnich: ograniczanie emisji, adaptacja do zmian klimatu, finansowanie klimatyczne i sprawiedliwa transformacja. Równolegle ruszy Global Climate Action Agenda, program skupiony na elektryfikacji, ograniczaniu emisji metanu i zmniejszaniu ilości odpadów. Na początku konferencji ONZ zaprezentuje też Yearbook of Global Climate Action 2026, czyli coroczny raport o działaniach klimatycznych firm, miast i regionów.
Źródło: UN Climate Change




