Coraz więcej polskich pracodawców oczekuje biegłości w pracy ze sztuczną inteligencją. Zielona transformacja, automatyzacja czy zmiany modeli biznesowych sprawiają, że firmy muszą inwestować w kompetencje pracowników. Pod względem udziału ofert pracy wymagających zaawansowanych kompetencji związanych z AI Polska zajmuje czwarte miejsce w UE, a pod względem liczby osób pracujących na takich stanowiskach ustępuje jedynie Niemcom.
Rosnące potrzeby kadrowe i pomoc Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS)
Według analizy Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW), udział ofert pracy wymagających zaawansowanych kompetencji związanych ze sztuczną inteligencją w ogólnej liczbie wakatów oferowanych w krajach Unii Europejskiej wzrósł na przestrzeni ostatnich trzech lat. Polska wypada w tym zestawieniu wysoko na tle państw Wspólnoty, zajmując czwarte miejsce pod względem udziału ofert związanych z AI w ogólnej liczbie ofert pracy[1]. Według szacunków autorów raportu w ciągu trzech lat liczba osób pracujących w UE na stanowiskach wymagających zaawansowanych kompetencji z zakresu AI wzrosła ponad 2,5-krotnie – z około 1,4 mln w 2022 r. do 3,7 mln w 2025 r. Polska plasuje się tutaj na drugiej pozycji, za Niemcami[2].
Popyt na kompetencje AI nie oznacza jednak, że każda firma będzie potrzebowała własnego zespołu specjalistów od sztucznej inteligencji. Dla wielu przedsiębiorstw priorytetem może okazać się sama umiejętność wskazania procesów, które warto zautomatyzować, przygotowania odpowiednich danych i przeprowadzenia organizacji przez proces transformacji.
Na takie potrzeby odpowiada program Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) „Kompetencje z automatyzacji dla transformacji cyfrowej”, realizowany dzięki Funduszom Europejskim dla Rozwoju Społecznego (FERS). W jego ramach, przedsiębiorcy mogą skorzystać m.in. ze szkoleń, mentoringu, coachingu i doradztwa dotyczącego automatyzacji procesów biznesowych i produkcyjnych oraz technologii wspierających automatyzację, w tym sztucznej inteligencji.
Braki kadrowe utrudniają rozwój zielonych technologii
Duże zapotrzebowanie na specjalistów dotyczy także sektora zielonych technologii. Najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska wskazuje, że w UE z odnawialnymi źródłami energii bezpośrednio lub pośrednio związanych jest już około 1,8 mln miejsc pracy[3]. Jednocześnie braki pracowników o odpowiednich kwalifikacjach mogą zdaniem autorów raportu spowalniać dalszy rozwój czystych technologii. Wzrost popytu na ekspertów jest jednym z przejawów rozwoju poszczególnych gałęzi branży sektora zielonej energii. Przykładowo, Polska należy do najszybciej rosnących rynków pracy związanych z produkcją baterii w UE. W 2023 r. sektor zatrudniał ok. 4,1 tys. osób, a średnioroczne tempo wzrostu zatrudnienia od 2010 r. przekraczało 114 proc.[4]
Zielona transformacja fundamentalnie zmienia sposób projektowania produktów, gospodarowania surowcami, organizowania produkcji czy analizowania łańcuchów dostaw. To ważne także dla firm, które same nie działają w sektorze energetycznym.
Dlatego rośnie znaczenie umiejętności, które pozwalają firmom przekładać cele środowiskowe na konkretne działania w zakresie organizacji działalności, produktów i procesów. W ramach programu FERS „GOZ – to się opłaca!” przedsiębiorcy mogą rozwijać kompetencje m.in. w zakresie środowiskowej oceny cyklu życia produktu (LCA), obliczania śladu węglowego, cyrkularnego projektowania produktów i usług czy przebudowy procesów i łańcuchów wartości zgodnie z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. Z kolei „Zielone rekomendacje” finansują usługi rozwojowe wynikające z potrzeb konkretnych sektorów – wśród nich są m.in. budownictwo, komunikacja marketingowa oraz IT, telekomunikacja i cyberbezpieczeństwo.
Źródła:
[1]https://www.iwkoeln.de/fileadmin/user_upload/Studien/Gutachten/PDF/2026/Fact_Sheet__14_AI_skills_demand_in_the_EU.pdf
[2]Tamże
[3] https://www.eea.europa.eu/en/newsroom/news/clean-energy-technologies-are-driving-job-creation-in-the-eu-but-challenges-remain-around-skill-shortages-and-inclusion
[4] Tamże





