W Polsce powstanie pierwszy ogólnokrajowy system monitoringu dzikich owadów zapylających. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska otrzyma niemal 22 mln zł na stworzenie sieci 70 punktów badawczych, które pozwolą ocenić kondycję zapylaczy oraz ich wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe.
Pierwszy w Polsce system monitoringu dzikich zapylaczy
Projekt „Pilotażowe wdrożenie monitoringu dzikich owadów zapylających – Misja: Zapylacze”, finansowany ze środków programu FEnIKS (2021–2027), stanowi istotne uzupełnienie Państwowego Monitoringu Środowiska.
Nowa jakość w ochronie bioróżnorodności
System obejmie 70 punktów badawczych rozlokowanych w całej Polsce. Eksperci będą prowadzić obserwacje czterech kluczowych grup dzikich owadów zapylających w trakcie całego sezonu ich aktywności – od wiosny do jesieni. Zebrane dane posłużą do analizy zmian w liczebności i różnorodności gatunkowej oraz wyznaczania długoterminowych trendów, co jest niezbędne dla skutecznej adaptacji do zmian klimatu.
Wspieramy szeroki monitoring środowiska, który obejmuje m.in. wody, gleby, powietrze, hałas czy pola elektromagnetyczne. Ten system stale się rozwija i dostarcza kluczowych danych o stanie środowiska. Po raz pierwszy tak kompleksowo przyglądamy się jednak dzikim owadom zapylającym, które, choć niewielkie, mają ogromne znaczenie dla bioróżnorodności i bezpieczeństwa żywnościowego. Dzięki wsparciu Funduszy Europejskich możemy uzupełnić system monitoringu o ten ważny element i skuteczniej chronić środowisko – podkreśla Robert Gajda, Zastępca Prezesa Zarządu NFOŚiGW.
Inwestycja o wartości 21,8 mln zł (w tym 18,53 mln zł z Funduszy Europejskich oraz 3,27 mln zł wkładu krajowego) realizowana jest w latach 2025–2029. Przedsięwzięcie wypełnia zobowiązania Polski wynikające z unijnych przepisów dotyczących odbudowy zasobów przyrodniczych. Wyniki badań będą podawane do wiadomości publicznej, a projekt zwieńczy seminarium podsumowujące, które dostarczy rekomendacji dla dalszych działań ochronnych.
Rola owadów zapylających wykracza poza samo utrzymanie różnorodności biologicznej. Od ich kondycji zależy stabilność ekosystemów oraz produkcja rolna. Spadek liczebności tych gatunków jest sygnałem ostrzegawczym o utracie naturalnej równowagi, co bezpośrednio przekłada się na zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego. Nowy system monitoringu ma dostarczyć danych, które pozwolą na racjonalne planowanie strategii ochrony tego kluczowego ogniwa przyrody.
Źródło: NFOŚiGW





