Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyznaczyło 18 nowych lokalizacji na lądzie i morzu, w których możliwe będzie prowadzenie prac rozpoznawczych pod kątem podziemnego składowania dwutlenku węgla (CCS). Nowe regulacje mają wspierać dekarbonizację przemysłów energochłonnych.
12 czerwca 2026 r. w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie, które znacząco rozszerza katalog obszarów przeznaczonych do poszukiwania i rozpoznawania kompleksów podziemnego składowania CO₂. Do tej pory działalność ta była prawnie dopuszczalna jedynie w jednej lokalizacji pod dnem Morza Bałtyckiego.
Nowe szanse dekarbonizacji dla przemysłu energochłonnego
Znowelizowane przepisy są odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na technologię CCS (ang. Carbon Capture and Storage), postrzeganą jako kluczowe narzędzie dla sektorów tzw. „trudnych do dekarbonizacji”, gdzie emisje gazów cieplarnianych mają charakter procesowy. Nowe lokalizacje obejmują zarówno obszary lądowe, jak i te w wyłącznej strefie ekonomicznej RP na Bałtyku.
Sprawdź na czym polega technologia CCS: Technologia CCS – czym jest >>>
Technologia ta ma wspierać przede wszystkim przemysł cementowy, wapienniczy, stalowy, miedziowy, petrochemiczny i chemiczny. Jak podkreśla resort, technologia CCS ma być uzupełnieniem, a nie konkurencją dla rozwoju odnawialnych źródeł energii w sektorze elektroenergetycznym.
Rozpoznanie to nie zgoda na składowanie
Resort klimatu wyraźnie zaznacza, że wyznaczenie nowych obszarów nie oznacza automatycznej zgody na budowę składowisk. To jedynie etap umożliwiający przeprowadzenie szczegółowych badań geologicznych, hydrogeologicznych i środowiskowych.
Podpisanie rozporządzenia nie przesądza o lokalizacji podziemnych składowisk CO₂. Wyznacza ono jedynie obszary, w obrębie których dopuszczalne będzie poszukiwanie, rozpoznawanie i dokumentowanie kompleksów podziemnego składowania CO₂ – czytamy w komunikacie MKiŚ.
Każdy projekt będzie wymagał zatwierdzenia przez Ministra Klimatu i Środowiska, uzyskania decyzji środowiskowej oraz przeprowadzenia konsultacji społecznych. Dopiero po potwierdzeniu szczelności i bezpieczeństwa struktur geologicznych – zazwyczaj poniżej 900 m p.p.t. – inwestorzy będą mogli ubiegać się o koncesję na składowanie.
Przeczytaj także, jak Holcim planuje wykorzystać technologię CCS: [WYWIAD] Maciej Sypek, Holcim Polska: Zeroemisyjna cementowania to nasz najbardziej ekscytujący projekt >>>
Rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa
Proces uzyskania koncesji jest wieloetapowy i obwarowany wysokimi wymogami bezpieczeństwa. Przedsiębiorcy będą musieli sporządzić plan zagospodarowania składowiska oraz przedstawić kompleksową ocenę ryzyk, obejmującą wszystkie etapy inwestycji, aż do okresu po jej zamknięciu.
Co istotne, koncesja będzie udzielana pod warunkiem ustanowienia zabezpieczeń finansowych na likwidację zakładu górniczego i monitoring. Po co najmniej 20 latach eksploatacji i potwierdzeniu długoterminowej stabilności, odpowiedzialność za składowisko przejmie Krajowy Administrator Podziemnych Składowisk Dwutlenku Węgla, który zapewni dalszy nadzór przez co najmniej 30 lat.
Źródło: MKiŚ




