Wzrost cen energii to wyzwanie dla rynku nieruchomości. Każda decyzja inwestycyjna – od termomodernizacji po instalację odnawialnych źródeł energii – wiąże się z kosztami i ryzykiem nietrafionych wyborów. Kalkulator efektywności energetycznej udostępniony przez ING pozwala właścicielom budynków ocenić opłacalność różnych rozwiązań i dopasować je do własnych potrzeb.
Rosnące rachunki – realny problem dla użytkownika nieruchomości
Rosnące koszty skłaniają do szukania sposobów na obniżenie rachunków za energię. Odczuwamy to szczególnie wraz z rozpoczęciem się sezonu grzewczego, kiedy rachunki bardziej obciążają nasz domowy budżet.
Skąd wiedzieć, które inwestycje naprawdę się opłacają?
Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną domu – od inteligentnych termostatów, przez pompy ciepła, aż po urządzenia generujące energię ze źródeł odnawialnych. Taka różnorodność może być jednak wyzwaniem, kiedy nie mamy wiedzy jakie rozwiązanie najlepiej pasuje do naszego konkretnego domu. Wielu właścicieli domów nie wie, jak oszacować koszty inwestycji czy potencjalne oszczędności na rachunkach. Bez wsparcia eksperta podjęcie świadomej decyzji staje się trudne, a ryzyko nietrafionej inwestycji rośnie.
Narzędzie, które upraszcza decyzje
Na szczęście jest narzędzie, które pomaga w podjęciu bardziej świadomych decyzji. Jest nim kalkulator efektywności energetycznej budynków. To bezpłatne narzędzie udostępnione przez ING Bank Śląski, które pomaga w prosty sposób policzyć, co opłaca się zrobić w domu, żeby poprawić jego efektywność energetyczną. Tak, żeby dom był jeszcze bardziej oszczędny.
Najważniejsze funkcje kalkulatora:
- analizuje dane o budynku
- proponuje inwestycje poprawiające efektywność energetyczną dopasowane do konkretnego domu
- podaje szacunkowe koszty i potencjalne oszczędności
- oblicza okres zwrotu
- wskazuje dostępne dotacje i formy finansowania od ING
Kalkulator w 3 krokach, na przykładzie wybranego budynku
Krok 1. Podaj dane o budynku
Do przygotowania propozycji kalkulator potrzebuje podstawowych danych, takich jak adres, rok budowy, powierzchnia i ilość kondygnacji. Istotne jest też podanie rodzaju ogrzewania. W naszym przykładzie przeanalizujemy dom z 1995 roku, który znajduje się w woj. śląskim. Ma 158 m2 i jest ogrzewany kotłem gazowym.

Konieczne jest podanie zużycia energii i ich cen, więc warto mieć pod ręką faktury za media za ostatni rok. A co jeśli ich nie mamy? Kalkulator jest w stanie oszacować ceny prądu, gazu, a nawet podać jakie może być ich roczne zużycie dla budynku o podobnej charakterystyce.

Jeśli chcesz otrzymać bardziej dokładne wyliczenia – zweryfikuj sekcję „dodatkowe dane budynku”. Znajdują się w niej informacje o izolacjach, typie dachu czy oknach. Wszystkie pola są już wstępnie wypełnione przez kalkulator. Dzięki temu z narzędzia mogą skorzystać również osoby bez wiedzy technicznej.
W naszym przykładzie wybraliśmy to, co podpowiedział kalkulator. Skorygowaliśmy jedynie powierzchnię okien – 30 m2.
Na końcu kalkulator pyta o świadectwo charakterystyki energetycznej i wskaźnik EP. Uzupełnienie danych sprawi, że szacunki będą dokładniejsze. Zaznaczyliśmy jednak, że go nie posiadamy.
Krok 2. Przejrzyj zaproponowane inwestycje
Po wpisaniu potrzebnych danych, pierwsze co szacuje kalkulator to wskaźnik EP. To wskaźnik rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną, niezbędną do ogrzewania, chłodzenia, wentylacji i przygotowania ciepłej wody użytkowej w budynku. Dzięki temu widzimy jak efektywny energetycznie jest nasz budynek.
Kalkulator pokazał, że obecnie EP naszego budynku znajduje się w przedziale 201-250 kWh/m2/rok. Żółty kolor etykiety oznacza, że nasz dom nie jest najgorszy z perspektywy efektywności energetycznej, ale zdecydowanie jest pole do poprawy.

Poniżej widzimy najważniejszą część analizy – proponowane inwestycje. W przejrzysty sposób widać szacowany koszt inwestycji i potencjalne oszczędności. Kalkulator wstępnie planuje wybrane inwestycje biorąc pod uwagę m.in. okres zwrotu. Dzięki interaktywnym rozwiązaniom wszystko można zmienić i zaplanować według własnych potrzeb. Służą temu kolumny „status” oraz „rok”, w którym dana inwestycja ma być zrealizowana.

Dla naszego budynku wybieramy cztery inwestycje, które mają większy wpływ na zmniejszenie kosztów energii.
Ważne – koszty w kalkulatorze to uśrednione wartości dla całego kraju. Mogą się znacznie różnić w zależności od doświadczenia ekipy montującej, wybranego urządzenia czy nawet miasta, w którym mieszkamy. Dlatego, po wejściu w szczegóły każdej inwestycji, kalkulator daje możliwość dopasowania jej kosztu do wyceny eksperta.
Krok 3. Podsumuj, sprawdź dotacje i finansowanie
Na koniec kalkulator podsumowuje planowane inwestycje. Pokazuje łączny koszt i łączne potencjalne oszczędności oraz okres zwrotu inwestycji. W przypadku naszego budynku inwestycja powinna się zwrócić po około 21 latach. Sporo, ale warto wspomnieć, że na inwestycje związane z termomodernizacją budynków można uzyskać dotacje np. z programu Czyste Powietrze. To też podpowiada nam kalkulator wyświetlając najbardziej popularne dotacje dopasowane do inwestycji, które wybraliśmy. Można też sprawdzić finansowanie w ING Banku Śląskim, takie jak kredyt na energooszczędną modernizację lub pożyczka na lepsze.

Wykonane kalkulacje możemy zapisać w formie pdf razem z podsumowaniem najważniejszych informacji o naszym budynku. Możemy też założyć bezpłatne konto, żeby mieć możliwość powrotu i edycji naszych obliczeń.
Co pokazały obliczenia?
W naszym budynku mamy możliwość poprawienia wskaźnika efektywności energetycznej budynku (EP) z 210–250 kWh/m²/rok na 101-150 kWh/m²/rok. Otrzymaliśmy również listę inwestycji, które to umożliwią.
- Koszt: ok. 102 tys. zł
- Potencjalne roczne oszczędności: ok. 5 tys. zł
- Okres zwrotu: ok. 21 lat
Z narzędzia można skorzystać na stronie ING >>> TUTAJ
Kalkulator, na zlecenie ING stworzyła firma konsultingowa CFP Green Buildings B.V. z Holandii, której narzędzia pomagają co roku zaplanować rozwiązania poprawiające efektywność energetyczną dla ponad 10 milionów budynków.
Kalkulator działa jak algorytm, patrzy na budynek całościowo

Kalkulator nie tylko wskazuje, co warto zrobić, ale też ile to może kosztować i jakie przynieść oszczędności w rachunkach.
Co ważne, pokazuje również okres zwrotu inwestycji, a więc właściciel domu może ocenić, które działania szybciej się „zwrócą”, a które wymagają dłuższego horyzontu czasowego
Kamil Pierzchała, Ekspert w Centrum ESG Innowacje, ING
3 pytania do eksperta z Centrum ESG Innowacje, ING
Kamil Pierzchała, Ekspert w Centrum ESG Innowacje, ING podkreśla, że kalkulator efektywności energetycznej nie tylko wskazuje, co warto zrobić, ale też ile to może kosztować i jakie przynieść oszczędności w rachunkach. Co ważne, pokazuje również okres zwrotu inwestycji, a więc właściciel domu może ocenić, które działania szybciej się „zwrócą”, a które wymagają dłuższego horyzontu czasowego.
Kalkulator działając jak algorytm, patrzy na budynek całościowo, analizuje wprowadzone przez użytkownika dane konkretnej nieruchomości, a następnie proponuje inwestycje uwzględniając średnie koszty, potencjał oszczędności i czas ich zwrotu – wyjaśnia ekspert.
1.Dlaczego warto zacząć planowanie modernizacji domu od kalkulatora, a nie od kontaktu z wykonawcami czy szukania ofert sprzętu?
Kamil Pierzchała: Rozpoczynając planowanie modernizacji domu od kalkulatora, właściciel domu dostaje oparte na wprowadzonych danych informacje, jakie inwestycje mają największy sens w jego przypadku. Wykonawcy często proponują rozwiązania z własnej specjalizacji – instalator pomp ciepła zasugeruje pompę, a sprzedawca okien wymianę stolarki.
Kalkulator działając jak algorytm, patrzy na budynek całościowo, analizuje wprowadzone przez użytkownika dane konkretnej nieruchomości, a następnie proponuje inwestycje uwzględniając średnie koszty, potencjał oszczędności i czas ich zwrotu. Kolejnym etapem powinna być konsultacja z audytorem energetycznym, który na podstawie szczegółowych pomiarów potwierdzi słuszność planu. Dopiero wtedy warto zbierać oferty od wykonawców, by poznać realne koszty w regionie.
2.Jak kalkulator pomaga połączyć planowane inwestycje z realnymi możliwościami finansowymi właściciela domu?
KP: Kalkulator nie tylko wskazuje, co warto zrobić, ale też ile to może kosztować i jakie przynieść oszczędności w rachunkach. Co ważne, pokazuje również okres zwrotu inwestycji, a więc właściciel domu może ocenić, które działania szybciej się „zwrócą”, a które wymagają dłuższego horyzontu czasowego. Użytkownik może wybrać i zaplanować modernizacje etapami, zgodnie ze swoimi możliwościami finansowym.
Co ważne, w jednym miejscu sprawdzi też dostępne dotacje, które mogą zmniejszyć koszty inwestycji oraz zapozna się z dedykowanymi ofertami finansowania od ING. W efekcie plan modernizacji będzie dopasowany zarówno do stanu obecnego budynku, jak i możliwości finansowych właściciela.
3.Jakie najczęstsze błędy popełniają właściciele domów przy inwestycjach w efektywność energetyczną i w jaki sposób kalkulator może im pomóc ich uniknąć?
KP: Jednym z częstych błędów jest rozpoczynanie modernizacji od przypadkowych działań, np. wymiany źródła ciepła w nieocieplonym budynku. W takiej sytuacji nawet najlepsza, najbardziej efektywna pompa ciepła czy kocioł nie pracują efektywnie, a rachunki nie spadają tak, jak by tego oczekiwał inwestor.
Innym błędem jest skupianie się tylko na jednym elemencie – np. oknach – bez spojrzenia na cały budynek. Zdarza się też, że inwestorzy nie uwzględniają w planach możliwości dofinansowania (bo na przykład nie mają kompleksowej wiedzy o dostępnych w danym regionie dotacjach), i finalnie z nich nie korzystają. Elementem łączącym te błędy jest brak wystarczającej wiedzy.
Sami właściciele domów mówią, że czują się niepewnie w tematach termomodernizacji. M.in. dlatego stworzyliśmy kalkulator. Ma on być pierwszym krokiem, który pozwoli właścicielom budynków wejść w temat modernizacji. Warto też wspomnieć, że na platformie na której udostępniliśmy kalkulator, użytkownik znajdzie sekcję wiedzy o domu energooszczędnym, gdzie eksperci branżowi w postaci krótkich filmów omawiają najważniejsze tematy związane z poprawą efektywności energetycznej budynków.
Z narzędzia można skorzystać TUTAJ
Społeczeństwo przechodzi na gospodarkę niskoemisyjną. Robią to klienci ING, robią to również w ING. Bank finansuje wiele zrównoważonych działań, ale wciąż więcej tych, które takie nie są. Sprawdź, jak ING sobie radzi na esg.ing.pl





