Wypalenie zawodowe i spadek motywacji dotykają dziś nie tylko jednostek, ale całych organizacji. W 2024 roku w Polsce wystawiono ponad 1,6 miliona zwolnień lekarskich z powodu problemów psychicznych – to aż o 14% więcej niż rok wcześniej. Te dane to sygnał ostrzegawczy dla działów HR i realne wyzwanie biznesowe, które coraz częściej staje się kluczowym elementem odpowiedzialnego zarządzania w ramach ESG.
Wypalenie zawodowe w firmie: jak nie przegapić sygnałów i zadbać o dobrostan pracowników?
Ponad 1,6 miliona zwolnień lekarskich z powodu problemów psychicznych – tyle wystawiono w Polsce tylko w 2024 roku. To aż o 14% więcej niż rok wcześniej. Zanim jednak pojawi się L4 lub decyzja o odejściu z pracy, przez wiele miesięcy rozwija się często niewidoczny proces: spadek motywacji, wycofanie, a także coraz powszechniejszy prezenteizm – wszystkie te zjawiska mogą być sygnałem wypalenia zawodowego.
W świecie informacyjnego szumu, braku czasu i rosnącej niepewności, zdrowie psychiczne pracowników staje się nie tylko wyzwaniem HR, ale elementem strategicznego zarządzania ryzykiem i kluczowym obszarem ESG.

Wzrost liczby zwolnień psychicznych. Kiedy kryzys zaczyna się naprawdę?
Z danych ZUS wynika, że w 2024 roku wystawiono w Polsce ponad 1,6 mln zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zachowania – to o 13,8 p.p. więcej niż w roku poprzednim. Łączny czas nieobecności przekroczył 30 mln dni. Najczęstsze przyczyny to reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne. Zwolnienia dotyczą najczęściej kobiet oraz osób w wieku 30–39 lat – grupy kluczowej operacyjnie i menedżersko.
Zwolnienie lub rezygnacja to zazwyczaj końcowy etap kryzysu. Co dzieje się wcześniej?
Cicha rezygnacja i prezenteizm: ukryte koszty wypalenia
Jednym z pierwszych sygnałów jest prezenteizm – sytuacja, w której pracownik jest fizycznie obecny (w biurze lub online), ale traci zdolność skupienia, motywację i poczucie sensu.
– Pracownik przychodzi do biura lub loguje się zdalnie, ale coraz mniej realnie uczestniczy w pracy. Ten rodzaj obniżonej efektywności może kosztować organizacje nawet więcej niż nieobecność, bo przez długi czas pozostaje niewidoczny. Prezenteizm to nie problem z motywacją. To często swoisty mechanizm obronny – pracownik pozornie funkcjonuje w miejscu, które go wyczerpuje, bo nie widzi alternatywy ani przestrzeni na reakcję czy zmianę. Ciało jest obecne, ale psychika dawno wycofała się z relacji, zaangażowania, sensu. To milczący sygnał, że coś pęka – mówi dr hab. n. med. Andrzej Silczuk, psychiatra, Head of Mental Care w Benefit Systems, Multi.Life.
Dane Deloitte wskazują, że 90% polskich pracowników deklaruje poważny kryzys motywacji. W efekcie szukają pracodawców, którzy oferują lepsze warunki i realną troskę o dobrostan. Długotrwały prezenteizm jest trudniejszy do wychwycenia niż absencja, ale bywa kosztowniejszy – w Wielkiej Brytanii szacuje się, że odpowiada za 24 miliardy funtów strat rocznie.
Dlaczego pracownicy tracą motywację? Nowe realia pracy
Zjawiska takie jak wypalenie, prezenteizm czy spadek motywacji mają złożone przyczyny – od przeciążenia cyfrowego po trudności w utrzymaniu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Według raportu „Dobrostan Polek i Polaków” przygotowanego przez infuture.institute:
- 61% Polaków odczuwa wysoki poziom niepokoju społeczno-politycznego
- najniższy poziom dobrostanu występuje w grupie 35–44 lata – trzon siły roboczej
- łączenie ról zawodowych, opiekuńczych i rodzinnych nasila chroniczne przeciążenie
Firmy wciąż nie mają strategii wellbeingowej. A czas działa na niekorzyść
Choć wiele organizacji inwestuje już w pakiety medyczne, ergonomię i aktywność fizyczną, brakuje przemyślanej strategii wsparcia psychicznego. Tymczasem stres, wypalenie i obniżenie energii pojawiają się stopniowo, w sposób możliwy do monitorowania i przeciwdziałania – pod warunkiem, że pracodawca stworzy odpowiednie warunki:
- jasność ról i oczekiwań
- dostępność profesjonalnego wsparcia
- przestrzeń do komunikowania potrzeb
Wellbeing w praktyce: przykład rozwiązania systemowego
Odpowiedzią na te wyzwania są kompleksowe programy wsparcia psychicznego. Przykładem jest platforma Multi.Life od Benefit Systems (twórcy karty MultiSport), zintegrowana ze spółką Wellbee – liderem opieki psychologicznej online. Użytkownicy zyskują dostęp do ponad 300 specjalistów różnych nurtów psychoterapeutycznych.
– Podchodząc do dobrostanu w sposób kompleksowy, od początku wiedzieliśmy, że wsparcie psychologiczne leży u podstaw troski o obszar zdrowia psychicznego. Adresując potrzeby zgłaszane przed firmy i pracowników w tym zakresie, stawialiśmy przede wszystkim na trzy rzeczy: dostępność, jakość specjalistów i elastyczność. Dlatego połączenie z Wellbee było naturalnym krokiem – dało nam skalę i ekspertyzę, które pozwalają realnie wspierać dobrostan psychiczny na poziomie organizacyjnym, nie tylko indywidualnym – mówi Piotr Szostak, dyrektor zarządzający ds. strategii i rozwoju produktu w Benefit Systems.
Platforma umożliwia konsultacje w elastycznym modelu: od czatu po regularną terapię. Dostępne są też moduły kryzysowe oraz materiały psychoedukacyjne. Nowi klienci mogą ustalać limity konsultacji i dopasowywać je do indywidualnych potrzeb pracowników.
Wellbeing to inwestycja, nie koszt
Z danych Deloitte wynika, że każdy funt zainwestowany w zdrowie psychiczne pracowników przynosi średnio pięciokrotny zwrot. Firmy, które strategicznie podchodzą do wellbeing’u:
- redukują rotację
- zwiększają zaangażowanie
- budują kulturę odpowiedzialności i zaufania
– Dbanie o kondycję psychiczną nie powinno być działaniem podejmowanym dopiero w obliczu wypalenia, absencji czy rezygnacji z pracy. Tak jak przez lata nauczyliśmy się wspierać zdrowie fizyczne pracowników, tak dziś potrzebujemy równie konsekwentnego podejścia do profilaktyki psychicznej. To nie tylko wyraz troski – to element świadomego zarządzania zespołami i odpowiedzialnego przywództwa – mówi dr hab. n. med. Andrzej Silczuk.





