Energetyka odnawialna i jądrowa zyskują poparcie wśród seniorów. Nowe dane z badania Ekobarometr pokazują rosnącą świadomość energetyczną Polaków, a szczególnie osób starszych. Co to oznacza dla przyszłości miksu energetycznego Polski?
Seniorzy bardziej „zieloni” niż młodzi?
Z najnowszej edycji badania Ekobarometr, przeprowadzonego przez agencję SW Research we współpracy z OptimalEnergy.pl, wynika jasno: Polacy, szczególnie starsze pokolenie, dostrzegają zalety odnawialnych źródeł energii (OZE) i energetyki jądrowej. Aż 35 proc. respondentów uważa, że energia z OZE jest tańsza od tej produkowanej z węgla. Co ciekawe, z wiekiem rośnie wiara w pozytywny wpływ „zielonej” energii na ceny prądu.
– Polskie społeczeństwo ma nadal sporo do nadrobienia, jeśli chodzi o świadomość funkcjonowania rynku energii w Polsce, w tym sposobu wyznaczania cen czy też dostępu do ofert innych spółek niż państwowe. Nie mogę więc powiedzieć, że wyniki badań mnie dziwią. Trzeba jednak przyznać, że jest pod tym względem o wiele lepiej niż 13 lat temu, kiedy po raz pierwszy opublikowaliśmy raport opinii Polaków o rynku energii. Przez ten czas wiele osób nauczyło się korzystać z wiarygodnych źródeł informacji i weryfikować zasłyszane opinie oraz stwierdzenia dotyczące cen energii, ale jeszcze nie wszyscy to robią – mówi Łukasz Czekała, prezes OptimalEnergy.pl
Atom w miksie energetycznym? Polacy mówią „tak”
Połowa ankietowanych (dokładnie 50 proc.) uważa, że wprowadzenie energii jądrowej do krajowego miksu obniży koszty energii. Tylko 14,8 proc. obawia się, że atom podniesie rachunki. Mimo że budowa elektrowni jądrowych w Polsce wciąż jest w początkowej fazie, społeczne nastawienie wydaje się być jednoznacznie pozytywne.
– Długofalowo energetyka jądrowa będzie korzystna z punktu widzenia dywersyfikacji źródeł wytwarzania prądu, ale koszty są bardzo wysokie, a finalny (spodziewany jako pozytywny) efekt będzie mocno odroczony – komentuje Łukasz Czekała.
OZE już teraz obniża ceny energii
Z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych wynika, że większy udział OZE w produkcji prądu przekłada się na spadek średniomiesięcznych cen energii. Od stycznia 2025 roku, kiedy zakończył się okres „mrożenia” cen dla firm, rynek pokazuje wyraźne korzyści z zielonego miksu.
– Widać dość wyraźnie, że większy udział energii produkowanej z OZE w miksie energetycznym rzeczywiście sprawia, że średniomiesięczne ceny w ofertach sprzedaży prądu są coraz niższe. Tak wynika z danych publikowanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne – podkreśla prezes OptimalEnergy.pl.

A co z kosztami atomu?
Choć energetyka jądrowa cieszy się społecznym poparciem, to koszty inwestycji są ogromne. Pierwsza planowana elektrownia ma być dofinansowana kwotą 60 mld zł z budżetu państwa – to tyle, ile rząd przeznacza na program 800+. Reszta (ok. 130 mld zł) ma pochodzić z innych źródeł, co może wpłynąć na przyszłe podatki lub ceny energii.
Potrzeba dywersyfikacji: nie tylko wiatr i słońce
Choć wiatraki i fotowoltaika dominują w debacie publicznej, to według ekspertów konieczne jest wspieranie także biogazowni i elektrowni wodnych – jako stabilnych źródeł energii i naturalnych magazynów w czasie nadprodukcji.
– Jak najszybciej należy wesprzeć budowę biogazowni, a także elektrowni wodnych. Zarówno biogaz, jak i woda zapewniają stałe dostawy energii , a elektrownie wodne budowane jako jednostki szczytowo-pompowe mogą służyć jako magazyny energii, których potrzebujemy na nadwyżki wytwarzane w wyjątkowo słonecznych i wietrznych okresach – podsumowuje ekspert OptimalEnergy.pl





