Pięć lat temu Nestlé ogłosiło globalną strategię osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 roku. Jednym z kroków ku dekarbonizacji Grupy jest wspieranie rozwoju rolnictwa regeneratywnego. O tym, jak wygląda strategia zrównoważonego rozwoju Nestle, mówi w rozmowie z ESG Trends MONIKA GÓRSKA, Sustainable Sourcing Expert CEE, Nestlé.
Czym dokładnie zajmuje się Sustainable Sourcing Expert?
Monika Górska: Moja rola jako Eksperta ds. Zrównoważonego Pozyskiwania Surowców polega na realizacji działań związanych z odpowiedzialnym pozyskiwaniem surowców do produkcji w krajach regionu CEE oraz na współpracy z dostawcami. Moim zadaniem jest identyfikowanie możliwości wdrażania projektów zrównoważonego pozyskiwania surowców we współpracy z naszymi partnerami, przy jednoczesnym zapewnieniu zgodności ze strategią Nestlé i wsparciu realizacji globalnych celów.
W regionie CEE pełnię rolę Project Managera w programie LENs, który jest naszym flagowym projektem w tym obszarze. Jestem również zaangażowana w zrównoważone pozyskiwanie surowców, takich jak warzywa, oleje, zboża. Dodatkowo wspieram biznes w zakresie wdrażania certyfikowanych standardów zrównoważonego pozyskiwania surowców, takich jak RSPO, Rainforest Alliance czy ISCC.
Jakie są najważniejsze cele Nestlé w kontekście ograniczania wpływu środowiskowego i odpowiedzialnego pozyskiwania surowców?
MG: W 2020 roku Nestlé ogłosiło globalną strategię osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 roku. W jej ramach wyznaczyliśmy sobie cele pośrednie zakładające, że do 2025 roku zredukujemy emisję gazów cieplarnianych o 20 proc., a do 2030 roku o 50 proc.
Te zobowiązania wiążą się również ze zrównoważonym pozyskiwaniem surowców. Już w 2023 roku osiągnęliśmy poziom 100 proc. oleju palmowego pochodzącego ze zrównoważonych źródeł. Do 2025 roku taki sam cel chcemy osiągnąć w kontekście kakao i kawy.
Na co dzień wspieram swoją pracą w naszym regionie realizację celu dotyczącego pozyskiwania kluczowych składników. W skali Nestlé do końca 2025 roku 20 proc. powinno pochodzić od rolników stosujących metody rolnictwa regeneratywnego, a do 2050 roku będzie to już 50 proc. Dlaczego? Otóż ponad 65 proc. emisji w naszym łańcuchu wartości związanych jest z pozyskiwaniem surowców wykorzystywanych w produkcji – Monika Górska, Sustainable Sourcing Expert CEE, Nestlé.

Na co dzień wspieram swoją pracą w naszym regionie realizację celu dotyczącego pozyskiwania kluczowych składników. W skali Nestlé do końca 2025 roku 20 proc. powinno pochodzić od rolników stosujących metody rolnictwa regeneratywnego, a do 2050 roku będzie to już 50 proc. Dlaczego? Otóż ponad 65 proc. emisji w naszym łańcuchu wartości związanych jest z pozyskiwaniem surowców wykorzystywanych w produkcji. To są konkretne cele, na których się koncentrujemy. Globalnie mamy pierwsze efekty działań.
Jednym z kluczowych działań wpisujących się w strategię surowcową Nestlé, jest program LENs, który wspiera rozwój rolnictwa regeneratywnego. Jak działa ten projekt? Na jakim jest etapie?
MG: W ramach realizacji mapy drogowej dekarbonizacji Nestlé zdecydowało się na udział w programie LENs, który wspiera rozwój rolnictwa regeneratywnego i przyczynia się do zmniejszenia emisji w naszym łańcuchu dostaw. Jest to program zewnętrzny, a Nestlé pełni w nim rolę jednego z głównych fundatorów.
Celem tej inicjatywy jest wspieranie wdrażania praktyk rolnictwa regeneratywnego zlokalizowanych w regionach, z których pozyskujemy konkretne surowce. Praktyki te poprawiają zdrowie gleby, pozwalają na lepsze zarządzanie zasobami wodnymi, zwiększają bioróżnorodność i redukują emisję dwutlenku węgla.
Program łączy różne grupy interesariuszy zaangażowanych w działania na rzecz środowiska. W ramach programu wspieramy rolników w przechodzeniu na nowe praktyki, między innymi takie jak ograniczenie intensywnej uprawy, zastępowanie nawozów sztucznych nawozami organicznymi, stosowanie poplonów, zróżnicowany płodozmian oraz wprowadzanie w niego roślin strączkowych. Wszystkie te działania poprawiają jakość gleby, długofalowo wpływają na stabilność produkcji rolnej i odporność gospodarstw rolnych na zmiany klimatyczne.
Program LENs zapewnia rolnikom wsparcie finansowe na wdrażanie praktyk rolnictwa regeneratywnego w gospodarstwach. Fundusze pochodzą od jednego lub kilku fundatorów, w zależności od liczby zainteresowanych podmiotów w danym regionie. Dzięki temu rolnicy mogą łatwiej wdrażać nowe techniki i przekonać się, że ich stosowanie przynosi realne korzyści.
W ramach programu organizowane są również szkolenia, które pomagają rolnikom lepiej zrozumieć i skutecznie wdrożyć te praktyki. Szkolenia odbywają się zarówno na żywo, w formie spotkań na farmach demonstracyjnych, gdzie rolnicy mogą na żywo zobaczyć wdrożone rozwiązania i wymieniać się doświadczeniami, jak i w formie webinariów. Takie wydarzenia dają im możliwość dyskusji o zaletach i wyzwaniach związanych z rolnictwem regeneratywnym oraz pomagają rozwiać ewentualne wątpliwości. Spotkania te stanowią również platformę wymiany wiedzy i doświadczeń między samymi rolnikami.
Efekty podejmowanych działań są monitorowane za pomocą narzędzi analitycznych oraz badań gleby. Pozwala to na ilościowe określenie osiągniętych korzyści środowiskowych i dostarcza rolnikom cennych informacji, które mogą wykorzystać do dalszego doskonalenia metod uprawy.
Co już udało się zrobić w ramach tej inicjatywy?
MG: Nestlé dołączyło do programu LENs w 2023 roku poprzez dwie spółki: Cereal Partners Poland i Purina. W pierwszym sezonie wsparciem objęto 29 rolników prowadzących uprawy na obszarze ponad 2400 hektarów. W sezonie 2024-2025 planowane jest rozszerzenie programu na 58 rolników i obszar ponad 6800 hektarów, koncentrujemy się na uprawach pszenicy. W przyszłości planujemy, aby program objął również inne surowce.

Wspomniała Pani, że na co dzień aktywnie współpracuje Pani z rolnikami. Jakie wyzwania napotykacie w tych relacjach? Z jakimi problemami mierzą się rolnicy? Czy łatwo ich przekonać do udziału w Waszym programie?
MG: W programie LENs współpracujemy zarówno ze świadomymi rolnikami, posiadającymi duże gospodarstwa, którzy mają dobrze zaplanowane strategie biznesowe i potrafią kalkulować finansowanie z różnych źródeł, jak i z mniejszymi, którzy często mają wysokiej jakości produkty, ale brakuje im odpowiednich narzędzi do rozwoju gospodarstwa.
W przypadku tej drugiej grupy kluczową rolę odgrywa wsparcie finansowe. Często nie mają oni wystarczających środków, by przetestować nowe praktyki rolnicze i zminimalizować ryzyko związane z wdrażaniem innowacji. Dzięki finansowaniu w ramach programu mogą wdrożyć metody rolnictwa regeneratywnego, sprawdzić ich efektywność i przekonać się o korzyściach płynących z ich stosowania.
Nasze doświadczenia pokazują, że rolnicy, którzy raz spróbowali, chętnie kontynuują współpracę. Po pierwszym roku wszyscy uczestnicy wyrazili zainteresowanie dalszym wdrażaniem nowych praktyk, a w kolejnym sezonie podwoiliśmy zarówno liczbę rolników, jak i hektarów objętych wsparciem.
Zależy nam, by wprowadzanie zmian odbywało się stopniowo, bez rewolucyjnych przekształceń w gospodarstwach. Kluczowe jest, aby rolnicy sami dostrzegli długofalowe korzyści i kontynuowali stosowanie tych praktyk w przyszłości. Właśnie to jest istotą rolnictwa regeneratywnego – systematyczne działania prowadzące do poprawy jakości gleby i jednoczesnej redukcji emisji CO2. Rośliny pochłaniają dwutlenek węgla z powietrza, następuje sekwestracja węgla w glebie i w ten sposób zmniejsza się ślad węglowy upraw.
Które z surowców/produktów są kluczowe dla Nestlé? Ile z nich stanowi tzw. trudne produkty?
MG: W Nestlé mamy 14 kluczowych kategorii surowców, z których największe to kakao i kawa. W tym zakresie prowadzimy liczne działania na poziomie globalnym, takie jak Nestlé Cocoa Plan i Nescafe Plan, które dotyczą zrównoważonego pozyskiwania surowców.
Natomiast dla Europy Środkowej najważniejsze są zboża, takie jak pszenica i kukurydza, oleje roślinne, cukier, warzywa oraz produkty mleczne. To na tych surowcach skupiam się jako ekspert ds. zrównoważonego pozyskiwania w regionie. Polska jest jednym z wiodących producentów zbóż, oleju rzepakowego, a także jednym z najważniejszych producentów buraków cukrowych w Europie, co ma kluczowe znaczenie dla naszej strategii odpowiedzialnego pozyskiwania.
Dużym wyzwaniem jest kategoria surowców mlecznych, która wymaga od polskich producentów przemyślanej strategii, aby sprostać coraz większym oczekiwaniom związanym ze zrównoważoną produkcją. Obserwuję dużą różnicę między podejściem producentów polskich, a producentów z Europy Zachodniej, czy światowych. Potrzebne jest systemowe podejście, aby pomóc mleczarstwu w dostosowaniu do wymagań biznesu.
Wiele firm opiera swoje działania na różnych certyfikacjach. Jakie kluczowe certyfikaty stosuje Nestlé w procesie pozyskiwania surowców? Które z nich uważacie za najbardziej istotne i dlaczego?
MG: W Nestlé podstawą współpracy z dostawcami jest zgodność ze standardami obejmującymi ochronę środowiska, prawa człowieka, zdrowie i bezpieczeństwo, jak również etykę praktyk biznesowych. Wszystkie one zostały ujęte w Nestlé Responsible Sourcing Core Requirements. Każdy dostawca zobowiązuje się do ich przestrzegania, zanim przystąpi do współpracy z naszą firmą.
Dodatkowo Nestlé wymaga od dostawców surowców i opakowań posiadania certyfikatu uznawanego przez Global Food Safety Initiative (GFSI), który potwierdza najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa produktów.
W zależności od rodzaju surowca stosujemy różne dodatkowe certyfikaty. Dla kakao kluczowym standardem jest Rainforest Alliance, który gwarantuje jego zrównoważone pozyskiwanie. W przypadku oleju palmowego bazujemy głównie na certyfikacji RSPO.
Dla soi natomiast stosujemy wewnętrzny system monitorowania jej pochodzenia, ściśle współpracując z dostawcami, by zapewnić, że nie pochodzi z terenów wylesionych i jest pozyskiwana w sposób odpowiedzialny.
Jakie trendy w obszarze zrównoważonego sourcingu uważa Pani za szczególnie istotne? Które z nich mogą wkrótce zyskać na znaczeniu? Jakie ciekawe zmiany mogą pojawić się w Pani branży?
MG: Z mojej perspektywy rolnictwo regeneratywne zyskuje na znaczeniu i staje się jednym z kluczowych tematów w kontekście zrównoważonego pozyskiwania surowców. Zrównoważone podejście do produkcji rolnej jest konieczne w perspektywie bezpieczeństwa żywnościowego w obliczu coraz większych niestabilności pogodowych wynikających ze zmian klimatycznych. Regeneratywność pozwala długofalowo zbudować odporność produkcji rolnej, a tym samym wspiera konkurencyjność tego sektora, także w Polsce.
Kolejnym istotnym trendem jest transparentność łańcuchów dostaw i możliwość śledzenia pochodzenia surowców. Konsumenci coraz częściej oczekują, że firmy będą w stanie zagwarantować odpowiedzialne źródło pozyskiwania składników, np. że soja nie pochodzi z terenów objętych wylesianiem, a pozyskiwanie kakao nie ma negatywnego wpływu na lokalne społeczności. Widzimy ten trend również w Europie Środkowej, gdzie kluczowe znaczenie ma wsparcie rolników i lokalnych społeczności.
Zmieniające się regulacje prawne w Unii Europejskiej będą miały istotny wpływ na strategie firm w zakresie zrównoważonego sourcingu. Wspomnijmy choćby rozporządzenie EUDR dotyczące przeciwdziałania wylesianiu, które nakłada na firmy dodatkowe obowiązki związane ze śledzeniem pochodzenia surowców w siedmiu kluczowych kategoriach: kawa, kakao, drewno, olej palmowy, kauczuk, soja, bydło. Warto wspomnieć także o przepisach z zakresu należytej staranności w łańcuchach dostaw, które wymuszą większą odpowiedzialność i transparentność w ich zarządzaniu. Równolegle obserwujemy większy nacisk na sourcing lokalny – lokalność będzie miała coraz większe znaczenie.
Rozmawiała: Katarzyna Łabuz
Rozmowa ESG Trends




