Warszawski biurowiec V Tower to przykład nowego podejścia na rynku – reinventing buildings. Zamiast wyburzenia: przemyślenie funkcji, otwarcie budynku na miasto i stworzenie przestrzeni odpowiadającej na współczesne potrzeby użytkowników.
Transformacja V Tower
Dawna korporacyjna „forteca” staje się otwartym, dostępnym dla wszystkich miejscem pracy, spotkań i zieleni. Patio, lobby i ogrody o łącznej powierzchni 2000 mkw. tworzą nową jakość w centrum Warszawy, a zielona ściana o wysokości trzech kondygnacji jest jednym z największych projektów tego typu w mieście.
Głównym wyzwaniem – i zarazem fundamentem transformacji – było przekształcenie dawnej struktury single-tenant w obiekt dla wielu najemców, zachowując przy tym atuty oryginalnej architektury i wprowadzając rozwiązania, których oczekują współczesne organizacje.
Architektura musi służyć człowiekowi, a nie tylko robić wrażenie. Naszym celem było otwarcie budynku na jego użytkowników i otoczenie – od patio i holu wejściowego po tereny zielone. Transformacja V Tower przywraca obiektowi miejską funkcję, zachowując jego ponadczasowy charakter – mówi Szymon Wojciechowski, Prezes Zarządu APA Wojciechowski Architekci.
Nowa funkcjonalność zamiast nowej fasady
Tradycyjna modernizacja skupia się na instalacjach i wyglądzie. W V Tower kluczowa była zmiana sposobu korzystania z budynku. Obiekt został „otwarty” – pojawiły się ogrody, patia i lobby na miasto.
Przestrzenie wspólne stały się miejscem pracy, spotkań i odpoczynku. Z kolei podium zapewnia prywatność i kontrolę dostępu, których oczekują instytucje i firmy wymagające poufności
Certyfikacja BREEAM, WELL i Obiekt Bez Barier
Rewitalizacja została podporządkowana zasadzie human-centric – stąd przygotowanie do certyfikacji WELL, BREEAM Excellent i Obiekt bez barier oraz pełna wymiana instalacji technicznych.
Ekologia ma sens tylko wtedy, gdy idzie w parze z wygodą użytkowników. V Tower projektowaliśmy w duchu human-centric, tworząc budynek, który daje większy komfort niż niejeden nowy obiekt, a przy tym zachowuje unikalność miejsca. To właśnie takie nieruchomości odpowiadają dziś na priorytety HR i oczekiwania najemców – mówi Karol Klin, Dyrektor Komercyjny w Cornerstone Investment Management.
V Tower to przykład, że budynki nie muszą być burzone, by znów stać się wartościowe. Mogą zostać przemyślane od nowa – w sposób bardziej zrównoważony, funkcjonalny i przyszłościowy.





