Prezes UOKiK postawił czterem spółkom – w tym Allegro Polska – zarzuty stosowania greenwashingu, czyli pseudoekologicznego marketingu wprowadzającego konsumentów w błąd co do rzeczywistego wpływu na środowisko świadczonych przez nich usług. „Analizujemy zarzuty Prezesa UOKiK i oczywiście deklarujemy chęć współpracy” – komentuje Marcin Gruszka, rzecznik Allegro.
Co dokładnie UOKiK zarzuca spółce Allegro
Prezes UOKiK postawił spółce Allegro dwa zarzuty wprowadzania konsumentów w błąd. Mowa m.in. o promowanej od 2023 roku akcji „Sadzimy drzewa za odbiór przesyłek w Allegro One” która obiecywała, że za każde 10 przesyłek zostanie posadzone drzewo „w imieniu” klienta.
Internauci śledzili swoje postępy na liczniku wierząc, że wybór metody dostawy wywrze realny skutek i wpłynie pozytywnie na środowisko. Jednak rzeczywistość wyglądała inaczej. Od 2024 roku Allegro wprowadziło nowy, słabo zakomunikowany warunek: aby spółka zasadziła drzewo „w imieniu” użytkownika, trzeba było w ciągu 30 dni wpisać internetową dedykację – czytamy w komunikacie UOKiK.
Rzecznik Allegro: deklarujemy chęć współpracy, by jak najszybciej wyjaśnić wszystkie kwestie
– Analizujemy zarzuty Prezesa UOKiK i oczywiście deklarujemy chęć współpracy, by jak najszybciej wyjaśnić wszystkie kwestie i polubownie zakończyć postępowanie. W ramach akcji „Sadzimy drzewa za odbiór przesyłek w Allegro One” sfinansowaliśmy posadzenie ok. 3 mln drzew w polskich lasach, co odpowiada liczbie „kompletów 10 paczek” odebranych z punktów odbioru i automatów paczkowych Allegro One jak i liczbie wypełnionych przez naszych Użytkowników od 2024 roku dedykacji dla konkretnych sadzonek – odpowiada Marcin Gruszka, rzecznik Allegro.
Jeśli zarzuty Prezesa UOKiK się potwierdzą, spółce grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotów za każdą zakwestionowaną praktykę.





