Odsetek rodziców deklarujących, że ich dzieci korzystają z AI w celach edukacyjnych, wzrósł w ciągu roku z 39% do 72% – wynika z cyklicznego badania „Wyprawka szkolna”, realizowanego przez SW Research na zlecenie Empiku. To już VI edycja badania społecznego, w ramach którego firma monitoruje cyfrowe nawyki i potrzeby polskich rodzin, wiążąc wyniki z edukacją cyfrową i odpowiedzialnym korzystaniem z technologii przez dzieci.
Empik bada nawyki cyfrowe uczniów i rodziców
Badanie, przeprowadzone metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie 1012 dorosłych respondentów posiadających dzieci w wieku szkolnym (25.06–10.07.2026), pokazuje rodziców, którzy selektywnie oceniają technologie obecne w życiu ich dzieci. Ponad połowa (51%) popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji w edukacji szkolnej, jednocześnie dwie trzecie chce ograniczenia telefonów w klasie – co zbiega się z wchodzącym od nowego roku szkolnego zakazem korzystania z telefonów na terenie podstawówek.
Dane podstawą działań edukacyjnych
Zgodnie z wynikami badania uczniowie sięgają po AI głównie w celu wsparcia nauki, a nie zastąpienia własnej pracy: najczęściej wyszukują informacje (24%), proszą o wyjaśnienie trudnego zagadnienia (21%) i ćwiczą języki obce (21%), rzadziej sprawdzają poprawność odpowiedzi (17%) lub szukają inspiracji (17%). Połowa rodziców chce, by dzieci korzystały z AI w szkole, przy czym 37% warunkuje to nadzorem nauczyciela; przeciwnych jest 38% badanych.
Odsetek rodziców, którzy zaobserwowali, że ich dzieci korzystają z AI podczas nauki czy odrabiania lekcji, wzrósł prawie dwukrotnie w ciągu zaledwie roku – to sygnał, którego nie można zbagatelizować. W Empiku widzimy naszą rolę w tym, żeby wspierać mądrą edukację: taką, która korzysta z nowych technologii, ale nie traci z oczu wartości czytania, rozumienia i samodzielnego myślenia – komentuje Milena Malinowska, rzeczniczka prasowa Empiku.
Firma deklaruje, że wnioski z badania przekładają się na kształt oferty edukacyjnej: łączenie produktów analogowych (książki, pomoce naukowe, gry edukacyjne) z cyfrowymi (e-booki, audiobooki, elektronika) ma odpowiadać na realne, zdiagnozowane potrzeby rodzin, wpisując się w szerszy cel wspierania świadomego korzystania z technologii przez dzieci.

Przeczytaj także: Biznes wspiera kulturę. VeloBank i Empik promują czytelnictwo
Telefony i social media w szkole – rodzice chcą regulacji
65% rodziców popiera zakaz używania telefonów podczas zajęć (przeciw jest 29%), licząc przede wszystkim na więcej czasu na relacje rówieśnicze twarzą w twarz (42%) i większą koncentrację uczniów na lekcjach (41%). Część badanych ma jednak zastrzeżenia – 28% obawia się utrudnionego kontaktu z dzieckiem w nagłych sytuacjach, a 25% wątpi w skuteczność egzekwowania zakazu.
Poparcie dla ograniczenia dostępu dzieci do mediów społecznościowych jest niemal identyczne i wynosi 66%, co – jak podkreślają autorzy badania – potwierdza spójne rozgraniczanie przez rodziców technologii wspierającej naukę od cyfrowych rozpraszaczy.
Cyfrowe wychowanie zaczyna się w domu
Badanie wskazuje na lukę między oczekiwaniami rodziców wobec szkoły a praktyką domową. Tylko co piąty rodzic ma jasno ustalone reguły korzystania z telefonu lub tabletu przez dziecko, 40% podchodzi do tego elastycznie, a jedynie co dziesiąty przyznaje, że dziecko korzysta z urządzeń bez żadnych ograniczeń.
Widzimy, że dla rodziców wyzwaniem pozostaje nie tyle samo pytanie o dostęp dziecka do technologii, ile to, czy korzysta z niej w sposób mądry i świadomy. Nowoczesna wyprawka to nie wybór między tabletem a książką, lecz umiejętne łączenie obu światów – dodaje Milena Malinowska, wskazując, że 71% rodziców planuje w okresie powrotu do szkoły zakupy spoza standardowego zestawu wyprawkowego, a 40% wskazuje na elektronikę.
Cykliczność badania – prowadzonego przez Empik od kilku lat w tym samym okresie – pozwala firmie śledzić dynamikę zmian w postawach rodziców wobec technologii i traktować dane społeczne jako stały element odpowiedzialnej komunikacji z konsumentami.
Źródło: Empik





