Sukcesy wielkich akcji charytatywnych w sieci budzą pytania o kwestie podatkowe. Czy darowizny od tysięcy internautów mogą zostać uznane przez urząd skarbowy za przychód podlegający opodatkowaniu? Eksperci Zrzutka.pl rozwiewają te obawy, wskazując na błędne interpretacje przepisów.
Zbiórki online a fiskus: Zrzutka.pl wyjaśnia wątpliwości
Wokół zbiórek internetowych – w tym głośnych akcji wspierających walkę z chorobami, jak DMD – narosły kontrowersje dotyczące podejścia fiskusa do wpłat od darczyńców. Pojawiły się opinie sugerujące, że urząd skarbowy może traktować środki przekazywane przez anonimowych użytkowników nie jako darowizny, lecz jako przychód z „innych źródeł”, co wiązałoby się z koniecznością opodatkowania według skali podatkowej. Przedstawiciele platformy Zrzutka.pl stanowczo dementują te doniesienia.
Problem błędnych interpretacji
Jak wskazują eksperci, zamieszanie wynika z niektórych interpretacji wydawanych przez Krajową Informację Skarbową. Organy sugerują, że brak pełnych danych darczyńcy uniemożliwia zakwalifikowanie wpłaty jako darowizny w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
Przyczyną tego zamieszania są niektóre interpretacje podatkowe wydane w ostatnim czasie przez Krajową Informację Skarbową. Organ przyjmuje w nich, że wpłaty od anonimowych darczyńców lub osób, których nie można zidentyfikować, nie spełniają definicji darowizny określonej w art. 888 Kodeksu cywilnego, ponieważ nie da się ustalić, kto jest darczyńcą. W konsekwencji uznaje, że wpłaty dokonywane za pośrednictwem portali zbiórkowych, które nie zawierają co najmniej imienia i nazwiska darczyńcy, nie są darowiznami i powinny być traktowane jako przychód z innych źródeł – mówi adwokat Paweł Maliszewski, kierujący działem prawnym Zrzutka.pl sp. z o.o.
Umowa darowizny nie wymaga znajomości danych
Zdaniem prawników Zrzutka.pl, utożsamianie braku danych darczyńcy z niemożnością zawarcia umowy darowizny jest nieuzasadnione. Podkreślają oni, że obrót gospodarczy opiera się na umowach zawieranych bez konieczności wzajemnej identyfikacji stron, co nie wpływa na ich ważność.
Na co dzień bez problemu zawieramy różne umowy z ludźmi, których danych nawet nie znamy. Kupując produkt w sklepie nie musimy znać danych właściciela sklepu, a on nie musi znać naszych. Nie budzi to jednak żadnych wątpliwości co do ważności umowy sprzedaży. Tak samo jest w przypadku darowizny – tłumaczy Paweł Maliszewski.
Jak rozliczać zbiórki?
Eksperci Zrzutka.pl wyjaśniają, że każda wpłata na zbiórkę, która nie oferuje świadczenia wzajemnego, jest odrębną darowizną. Obowiązek podatkowy pojawia się dopiero po przekroczeniu ustawowych limitów (obecnie 5 733 zł od osoby niespokrewnionej). W przypadku takich nadwyżek, organizator powinien złożyć deklarację podatkową.
Wpłaty na zbiórki, z których opisu wynika, że organizator nie oferuje darczyńcom żadnego świadczenia zwrotnego, niewątpliwie stanowią darowizny. Należy rozliczać je właśnie w ten sposób, traktując każdą wpłatę jako odrębną darowiznę (zliczając ewentualne wpłaty pochodzące od jednej osoby). W praktyce oznacza to, że obowiązek złożenia deklaracji podatkowej i zapłaty podatku będzie pojawiał się bardzo rzadko, ponieważ wpłaty przekraczające 5 733 zł należą do wyjątków – podsumowuje Paweł Maliszewski.
W ocenie ekspertów Zrzutka.pl medialne doniesienia o rzekomym opodatkowaniu całej wartości internetowych zbiórek wynikają w pełni z błędnej interpretacji przepisów dotyczących darowizn i nie znajdują oparcia w obowiązującym prawie. Znaczenie tej kwestii wykracza daleko poza pojedyncze zbiórki. Na największej polskiej platformie crowdfundingowej zrzutka.pl założono już ponad 1,35 mln zbiórek, a każdego dnia powstaje ich ponad 400. Do tej pory zgromadziły one ponad 21 mln wpłat o łącznej wartości przekraczającej 1,7 mld zł.





