Realizacja pierwszego wielkoskalowego bloku energetycznego na północy Polski nabiera rozpędu. Elektrownia gazowo-parowa w Gdańsku realizowana przez Grupę Energa to jedna z ważnych inwestycji wspierających polską transformację energetyczną.
Nasz system energetyczny potrzebuje elastyczności, dobrej współpracy z odnawialnymi źródłami energii, dyspozycyjności i stabilności. Wszystkie te elementy łączy elektrownia CCGT Gdańsk. To kluczowy projekt z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz regionu – podkreśla Minister Energii, Miłosz Motyka.
Projekt wspierający dekarbonizację energetyki
Na placu budowy gdańskiej elektrowni gazowo-parowej trwają już prace ziemne. Rozpoczęła się również realizacja infrastruktury pomocniczej OSBL (ang. Outside Battery Limits), w tym m.in. układu doprowadzenia wody surowej, niezbędnej do przyszłego funkcjonowania elektrowni.
Rozwijamy nie tylko OZE, istotne dla dekarbonizacji energetyki, ale inwestujemy też w źródła, które zasilą Krajowy System Elektroenergetyczny w przypadku mniej sprzyjających warunków pogodowych. Dlatego elektrownia w Gdańsku ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw energii w Polsce – mówi Grzegorz Błędowski, prezes Zarządu CCGT Gdańsk Sp. z o.o.
Local content i wpływ inwestycji na otoczenie
Gdańska elektrownia gazowo-parowa o mocy ok. 560 MW netto to ogromne przedsięwzięcie, na którego budowie w szczytowych momentach obecnych będzie blisko 700 osób. Przepracują one łącznie ok. 3 mln roboczogodzin. Polimex Mostostal planuje ok. 80 proc. swoich wydatków związanych z projektem wydać na polskim rynku – współpracował przy tym będzie z ok. 150 krajowymi podwykonawcami i dostawcami.
Budowa elektrowni gazowo-parowej w Gdańsku to projekt o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i kluczowy krok w transformacji w kierunku niskoemisyjności. Realizacja CCGT Gdańsk to dla nas nie tylko kolejna wielka inwestycja, ale przede wszystkim dowód na to, jak ogromną rolę w strategicznych projektach państwa odgrywa local content – podkreśla Jakub Stypuła, prezes Zarządu Polimex Mostostal S.A.
Aby zmniejszyć oddziaływanie inwestycji na otoczenie, palowanie nie jest przeprowadzane poprzez wbijanie pali w ziemię. Zamiast tego, betonem wypełniane są wykonane wcześniej odwierty. Takie rozwiązanie generuje znacznie mniej hałasu i drgań. Po wlaniu w wywiercony otwór, mieszanka betonowa zawiązuję się przez ok. miesiąc, po czym poszczególne pale poddawane są próbom obciążeniowym i badaniom ciągłości.
Rozpoczęcie pierwszych właściwych prac fundamentowych planowane jest na drugą połowę 2026 roku. Dostawa kluczowych urządzeń – serca elektrowni, czyli turbozespołu – powinna odbyć się w 2027 roku.





