Zbliża się jubileuszowa, 10. edycja Everest Run – charytatywnego biegu organizowanego przez Fundację Wsparcia Ratownictwa RK. Po raz czwarty to jedno z najbardziej wymagających i inspirujących wyzwań sportowych w Polsce odbędzie się w warszawskim Skylinerze.
Deweloper wspiera Ratownictwo
Już 21 lutego 2026 roku ponad 400 uczestników stanie przed jednym z najbardziej nietypowych wyzwań sportowych w Polsce – próbą zdobycia wysokości Mount Everest… po schodach. Areną zmagań będzie wieżowiec Skyliner przy Rondzie Daszyńskiego w Warszawie, który – po raz czwarty – na 24 godziny zamieni się w trasę ekstremalnego biegu charytatywnego.
Everest Run to 24-godzinny bieg po schodach. Aby symbolicznie osiągnąć wysokość najwyższego szczytu świata, uczestnicy muszą 55 razy zdobyć 42 piętra budynku. Trasę można pokonywać dowolną liczbę razy – bieg trwa całą dobę, a to od zawodnika lub zespołu zależy, jak wykorzysta ten czas. Start możliwy jest zarówno indywidualnie, jak i w 4-osobowych sztafetach.
Dziesiąta edycja Everest Run pokazuje, jak silną społeczność udało się zbudować wokół tego wydarzenia. To już nie tylko bieg – to inicjatywa, która co roku przyciąga ludzi gotowych przekraczać własne granice i jednocześnie pomagać innym. Najbardziej imponuje nam energia uczestników – niezależnie od tego, czy ktoś startuje pierwszy raz, czy wraca tu co roku, wszyscy wchodzą na te schody z ogromną determinacją i świadomością, że robią coś ważnego. Z perspektywy kolejnych lat widzimy, jak rośnie skala i znaczenie tego projektu, dlatego jubileuszowa edycja jest dla nas szczególnym momentem – mówi Szymon Zduńczyk, członek zarządu Karimpol Polska, właściciela biurowca Skyliner.
Środki zebrane podczas wydarzenia przeznaczane są na zakup sprzętu medycznego
Pomysł na bieg narodził się z pasji do sportów wytrzymałościowych i szybko przerodził się w wydarzenie o międzynarodowym zasięgu.
Bieganie po schodach było dla mnie treningiem do biegów ultra, czyli o dystansie dłuższym niż maraton. Podczas jednego z takich treningów zastanawiałem się, jak przenieść pokonywanie betonowych stopni w wieżowcu do świata biegów długich. Rzuciłem pomysł: a gdyby tak zdobyć Everest po schodach? Fundacja RK podchwyciła ten pomysł w dziesięć sekund i zrobiła z tego imprezę dla kilkuset osób, na którą dziś przyjeżdżają biegaczki i biegacze z Polski i z zagranicy – mówi Gabriel Matwiejczyk, pomysłodawca Everest Run.
Środki zebrane podczas wydarzenia co roku przeznaczane są na zakup sprzętu medycznego wspierającego ratowników.
Everest Run w liczbach
- Najwięcej metrów w pionie w historii wydarzenia pokonał Michał Zając, który tylko w 2025 roku wspiął się na wysokość 17 360,75 m (107 wejść na 42. piętro Skylinera)
- Najwytrwalszą kobietą na schodach jest Klaudia Krajewska, która rok temu weszła na szczyt Skylinera 101 razy
- W klasyfikacji drużynowej rekord należy do sztafety JacekBiega Running Team – 141 wejść na 42. piętro w 2025 roku (22 877,25 m, czyli 259% wysokości Everestu)
- W 2025 roku symboliczny szczyt Everestu zdobyły 103 osoby, z czego 47 uczestników wspięło się jeszcze wyżej
Jubileuszowa edycja zapowiada się jako jedna z najbardziej emocjonujących odsłon wydarzenia, które od lat łączy sport, integrację i realne wsparcie ratownictwa medycznego.





